Urzędowe dane pokazują spadek liczby mieszkańców Łukowa, jednak nowoczesne badanie Głównego Urzędu Statystycznego odkryło zupełnie inne fakty. Analiza logowań telefonów, deklaracji śmieciowych i ubezpieczeń wykazała, że miasto ma o ponad 2500 osób więcej niż oficjalnie podano. Ten wzrost potwierdza, że Łuków nieustannie się rozwija i przyciąga nowych mieszkańców.
Urzędowe papiery mówią, że w naszym mieście ubywa mieszkańców. Eksperymentalne badanie GUS udowadnia jednak coś zupełnie innego – łukowian jest znacznie więcej.
Łuków i papier
Urzędnicy od dawna powtarzają, że z roku na rok się kurczymy. Z oficjalnych dokumentów wynika, że pod koniec 2025 roku w Łukowie mieszkało zaledwie 26 637 osób. Słyszeliśmy nawet pesymistyczne prognozy, że niedługo ta liczba jeszcze bardziej spadnie. Jednak nasze ulice wcale nie pustoszeją.
ZOBACZ TEŻ:
Cztery pomysły na stół. Na co postawią mieszkańcy w nowym Budżecie Obywatelskim?
Badanie i GUS
Prawdy o demografii dowiedzieliśmy się z podcastu „Łuków Live”, który prowadzi radny Sławomir Smolak. Okazuje się, że Główny Urząd Statystyczny przeprowadził rewelacyjne, nowoczesne badanie. Zamiast patrzeć tylko na stare meldunki, eksperci zbadali tak zwane „ślady życia”. Przeanalizowali między innymi logowania telefonów komórkowych, deklaracje śmieciowe, bazy podatkowe i ubezpieczenia zdrowotne.
Prawda i ludzie
Wyniki tego badania po prostu zwalają z nóg. Pod koniec 2025 roku w Łukowie realnie żyło i pracowało aż 29 203 mieszkańców. To o ponad 2500 osób więcej niż na urzędowym papierze! Mamy więc wzrost o blisko 10 procent. Ludzie po prostu mieszkają u nas, robią tu zakupy i budują swoje życie, ale po prostu nie dopełniają formalności meldunkowych. W sąsiednich gminach, takich jak gmina wiejska Łuków czy Stanin, sytuacja wygląda bardzo podobnie. Nasza okolica wcale nie pustoszeje. To świetny znak dla lokalnych sklepów i firm, bo rąk do pracy nam nie zabraknie.
ZOBACZ TEŻ:
Dwie interwencje w zaledwie kilka godzin. Groźny wypadek motocyklisty w Szczałbie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze