Ryk silników, dziecięcy śmiech i przede wszystkim ogromne serca – tak w skrócie wyglądał niedzielny piknik w Turzych Rogach. Pracownicy POLREGIO połączyli siły z ekipą Motoweteranów Łuków, by zebrać pieniądze na rehabilitację Mateusza Drosia. Efekt? Pełne puszki, wylicytowane nagrody i dowód na to, że w regionie potrafimy pomagać bez zbędnych słów.
Sama inicjatywa wyszła od pracowników spółki POLREGIO, którzy postanowili zorganizować kameralne spotkanie integracyjne i połączyć je z konkretnym celem – wsparciem dla potrzebującego Mateusza. Do akcji bez wahania dołączyli pasjonaci jednośladów ze stowarzyszenia Motoweterani Łuków, stawiając się na miejscu w pokaźnej reprezentacji.
Dziecięca frajda i pomoc w jednym
Największe oblężenie od samego początku przeżywała strefa motocyklowa. Najmłodsi z błyskiem w oku oglądali zabytkowe i wyjątkowe maszyny, a największą frajdą była możliwość krótkiej przejażdżki w roli pasażera. „Biletem wstępu” był dowolny datek wrzucony do puszek na rzecz Mateusza, dzięki czemu dziecięca radość bezpośrednio przekładała się na realne wsparcie.
Zwycięzcy oddawali nagrody na licytację
Na uczestników czekały też gry i konkursy integracyjne. Wyjątkowym gestem popisali się sami laureaci rywalizacji – wygrane upominki i nagrody natychmiast przekazywali na charytatywną licytację. Zamiast zabierać fanty do domu, woleli, by zbiórka zyskała kolejne środki na leczenie i rehabilitację.
Spotkanie w Turzych Rogach pokazało, że kiedy trzeba połączyć siły w szczytnym celu, ryki silników i kolejowa solidarność tworzą zgrany duet. Akcja zorganizowana przez POLREGIO i Motoweteranów to dowód na to, że najlepsze inicjatywy rodzą się z potrzeby serca i zwykłej, ludzkiej życzliwości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze