Reklama

Nowe serce Stoczka Łukowskiego rośnie w oczach. Burmistrz: „Z utęsknieniem czekamy na pierwsze spacery”

Park Chojniak w Stoczku Łukowskim przechodzi metamorfozę – powstaje amfiteatr, równe ścieżki, ławki i latarnie. Włodarze miasta planują otwarcie rekreacyjnej przestrzeni jeszcze tej jesieni. Inwestycja warta jest blisko 8 milionów złotych, z czego większość pochodzi z dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego.

 Wystarczy krótki spacer w okolice stoczkowskiego Chojniaka, by zobaczyć, jak z dnia na dzień zmienia się ten kawałek miasta. Od wczesnej wiosny park przypomina wielki plac budowy. Gdzieś między dawnymi alejkami, które miejscowym kojarzyły się ze starymi drzewami i senną ciszą, wyłaniają się właśnie kontury zupełnie nowego miejsca. Znika dawna prowizorka. W jej miejsce rodzi się przestrzeń, w której aż będzie chciało się przysiąść z kawą czy po prostu wziąć głęboki oddech po pracy.

Reklama

Ciężki sprzęt i ekipy budowlane uwijają się tam od rana do wieczora.

– Jak państwo widzicie, roboty idą pełną parą – rzuca burmistrz Stoczka Łukowskiego, Marcin Sentkiewicz, doglądając postępów.

Na papierze to wciąż urzędowe plany, ale w terenie już wyraźnie rysuje się bryła amfiteatru. Do tego dojdą równe ścieżki, na których wreszcie nie poślizgniemy się po deszczu, mnóstwo młodych roślin, rzędy ławek i latarnie. Te ostatnie wreszcie rozjaśnią parkowe zakamarki po zmroku. Władze miasta nie ukrywają ulgi, że maszyny pracują bez żadnych poślizgów.

Reklama

Umowy i harmonogramy dają wykonawcy czas aż do grudnia 2026 roku. To szmat czasu. W ratuszu nikt jednak nie zamierza trzymać mieszkańców w niepewności przez kolejne sezony, zwłaszcza gdy zwały ziemi tak szybko znikają pod nową infrastrukturą.

– Myślę, że już jesienią, gdzieś w okolicach września lub października, oficjalnie odbierzemy ten teren – ocenia Sentkiewicz z wyraźnym optymizmem. – Z utęsknieniem czekamy na moment, kiedy Chojniak w pełni pokaże swój urok. Jeszcze przed pierwszym śniegiem będzie można przespacerować się nowymi alejkami. To naprawdę wspaniałe, urokliwe miejsce.

Reklama

Wielkie zmiany dużo kosztują. Przemiana parkowego krajobrazu pochłonie w sumie niespełna 8 milionów złotych. Mała gmina rzadko może pozwolić sobie na taki rozmach z własnej kieszeni. Tutaj zadziałała urzędnicza determinacja – aż 95 procent tej kwoty to potężny zastrzyk gotówki zdobyty w Urzędzie Marszałkowskim.

Dla Stoczka to coś więcej niż wbicie łopaty pod nowe chodniki.

– Mam ogromną nadzieję, że zrewitalizowany Chojniak stanie się prawdziwą wizytówką naszej okolicy – dodaje na koniec burmistrz.

Reklama

Te wyłożone miliony mają się zwrócić w czymś, czego nie da się łatwo przeliczyć na złotówki: w codziennej wygodzie mieszkańców i zwykłej dumie z tego, jak wygląda ich własne miasto.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - lukow.tv Aktualizacja: 15/05/2026 06:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości