Projekt budowy elektrociepłowni w Łukowie zyskał nową szansę na realizację. Podczas ostatniej sesji rady miasta burmistrz Piotr Płudowski ujawnił, że miasto składa dwa nowe wnioski o dofinansowanie do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, co ma umożliwić sfinansowanie inwestycji mimo wcześniejszych niepowodzeń.
W trakcie marcowej sesji rady miasta radny Bartłomiej Bryk dopytywał o aktualny stan budowy elektrociepłowni. Przypomniał, że jeszcze we wrześniu burmistrz Piotr Płudowski informował o złożeniu wniosku do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska z prośbą o dodatkowe środki. Miało to związek, z tym że oferta złożona w przetargu znacznie przewyższała zakładany budżet inwestycji.
Na pytanie radnego, burmistrz Łukowa odpowiedział:
– Na horyzoncie pojawiły się nowe środki z programu "Ciepłownictwo Polskie". Zapadła decyzja o podzieleniu zadania na dwie odrębne części. Wniosek na jedną z nich już został złożony i jest opracowywany przez departamenty Funduszu. Drugi wniosek, na ten nowy program, zostanie złożony najpóźniej w kwietniu – wyjaśnił Piotr Płudowski.
Jak zaznaczył, miasto wciąż jest związane z umową na dofinansowanie z pierwotnego programu.
– Z tej pierwotnej umowy chcemy wyłączyć część, która zostanie przekierowana na inną formę finansowania – dodał burmistrz.
Przypomnijmy, że projekt budowy elektrociepłowni w Łukowie ma długą historię. Pierwszy przetarg ogłoszono już w 2019 roku, ale z powodu zbyt wysokich kosztów – ponad 132 miliony złotych – nie doszedł do skutku. Kolejne przetargi również nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, mimo że miasto miało podpisaną umowę na 70 milionów złotych.
Nowa nadzieja pojawiła się wraz z programem „Ciepłownictwo Polskie”, w ramach którego możliwe jest pozyskanie dodatkowych środków na realizację inwestycji. Miasto planuje zakończenie budowy elektrociepłowni do końca 2026 roku, ale warunkiem jest zdobycie pełnego finansowania i wybór wykonawcy.
– „Szukamy nowego sposobu montażu finansowego” – potwierdził podczas sesji Piotr Płudowski, odpowiadając na pytania radnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Coś mi się zdaje że prezes PEC może nie doczekać budowy nowej ciepłowni. Burmistrz też ma to gdzieś, jakoś doczeka do końca kadencji. A mieszkańcy niech się dalej męczą i płacą.
Od kilku lat słyszymy o modernizacji PEC żeby mieszkańcy bloków na naszych osiedlach płacili mniej i od kilku lat nic się nie dzieje czy to kolejna katastrofa jak w ZGL. Czy burmistrz panuje nad sytuacją?Puk, Puk burmistrzu i prezesie do roboty samo się nie zrobi
Coś mi się zdaje że prezes PEC może nie doczekać budowy nowej ciepłowni. Burmistrz też ma to gdzieś, jakoś doczeka do końca kadencji. A mieszkańcy niech się dalej męczą i płacą.
Od kilku lat słyszymy o modernizacji PEC żeby mieszkańcy bloków na naszych osiedlach płacili mniej i od kilku lat nic się nie dzieje czy to kolejna katastrofa jak w ZGL. Czy burmistrz panuje nad sytuacją?Puk, Puk burmistrzu i prezesie do roboty samo się nie zrobi