We wtorek wieczorem w Gołaszynie doszło do zaskakującej kolizji drogowej. Wszystko zaczęło się od wtargnięcia sarny na jezdnię, co doprowadziło do serii zdarzeń z udziałem trzech samochodów.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 22 kwietnia, około godziny 21 na terenie miejscowości Gołaszyn w gminie Łuków. Jak ustaliła łukowska policja, przyczyną kolizji było nagłe wtargnięcie dzikiego zwierzęcia – sarny – na jezdnię.
40-letnia mieszkanka Warszawy, kierująca samochodem marki Hyundai, potrąciła sarnę, która niespodziewanie wybiegła z pobocza na drogę. Siła uderzenia odrzuciła zwierzę na przeciwny pas ruchu, którym nadjeżdżała 20-letnia mieszkanka gminy Łuków w samochodzie marki Dacia.
Kobieta zdołała zareagować i bezpiecznie wyhamować, unikając uderzenia w leżące na jezdni zwierzę. Niestety, jadący za nią 42-letni mieszkaniec Łukowa, kierowca Hondy, nie zachował odpowiedniego odstępu i najechał na tył Dacii.
Na miejscu zdarzenia interweniowali funkcjonariusze policji z Łukowa. W wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń, ale kierowca Hondy został ukarany mandatem karnym za niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza na drogach przebiegających przez tereny leśne i wiejskie, gdzie zwiększa się ryzyko spotkania dzikich zwierząt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze