Na działce po dawnym przedszkolu kolejowym przy ul. Konarskiego w Łukowie tworzy się dzikie wysypisko śmieci, a ktoś wmurował tam potłuczone szkło w betonowy murek. Sprawę podczas sesji Rady Miasta nagłośnił radny Maciej Kazana, a burmistrz Piotr Płudowski zapowiedział interwencję.
Teren po dawnej placówce, znanej jako przedszkole kolejowe w Łukowie, coraz bardziej przypomina nielegalne wysypisko. Jak poinformował podczas sesji Rady Miasta radny Maciej Kazana, miejsce to stało się punktem, gdzie regularnie wyrzucane są worki ze śmieciami, a nawet popiół. Brakuje ogrodzenia, a działka pozostaje niezagospodarowana od czasu rozbiórki budynku i płotu.
— Mieszkańcy zgłaszają, że sytuacja się pogarsza. Widać coraz więcej śmieci, porzucone butelki, a teraz także odpady spaleniowe. Sprawa wymaga natychmiastowej reakcji — zaznaczył Kazana.
Problemem jest także brak informacji o planach zagospodarowania działki, która prawdopodobnie nadal należy do PKP S.A. lub jej spółki zależnej, PKP Nieruchomości.
Jeszcze bardziej niepokojąca wydaje się informacja o umieszczonym tam rozbitym szkle, które ktoś wmurował w pozostałości betonowego ogrodzenia. Takie działanie może stanowić realne zagrożenie dla przechodniów, szczególnie dzieci, które często wracają tą drogą ze szkoły.
— Nie wiem, czemu ma to służyć, ale wygląda na to, że ktoś próbował zabezpieczyć się przed tym, żeby tam nikt nie siadał. To jednak bardzo niebezpieczne — podkreślił radny Kazana.
Na apel odpowiedział burmistrz Piotr Płudowski, deklarując natychmiastowe działania. — Zwrócimy się do właściciela nieruchomości. Poproszę Panią Naczelnik o przygotowanie dokumentacji fotograficznej, by jasno wskazać problem — zapowiedział.
Miasto czeka teraz na reakcję zarządcy, który powinien jak najszybciej uprzątnąć teren i usunąć niebezpieczne elementy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.