Chłopiec zgubił się w galerii handlowej i przez kilka godzin samotnie wędrował po mieście. Odnalazł się dopiero na stacji paliw – kilometry od miejsca zaginięcia.
W piątek w Lublinie doszło do groźnej sytuacji – 7-letni chłopiec oddalił się od rodziców podczas zakupów w galerii handlowej. Dziecko opuściło budynek i nie potrafiło odnaleźć drogi do domu. Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze Policji.
Komendant Komisariatu VII Policji w Lublinie ogłosił alarm jednostki. W działania poszukiwawcze zaangażowano kilkudziesięciu policjantów, także z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Po kilku godzinach chłopiec został odnaleziony na drugim końcu miasta – zauważył go mężczyzna, który wcześniej usłyszał komunikat o zaginięciu.
Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie, jednak była źródłem ogromnego stresu dla rodziny i zagrożenia dla dziecka. Policja przypomina: wakacje to okres zwiększonego ryzyka – podczas wypoczynku, zwłaszcza nad wodą, chwila nieuwagi może mieć tragiczne skutki. Funkcjonariusze apelują do rodziców o szczególną ostrożność i stałą opiekę nad najmłodszymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze