Niebieska Niedziela w łukowskiej Jacie leśny piknik, rozmowy przy ognisku i akcja Stop hejt. Spotkanie, które wspiera osoby w spektrum autyzmu.
W niedzielę łukowska Jata pachniała inaczej niż zwykle. Do aromatu sosen dołączył zapach świeżych ciasteczek z jabłkami i leśnej lemoniady. To nie był jednak zwykły piknik, a spotkanie ludzi, którym los drugiego człowieka nie jest obojętny. Pod nazwą Niebieska Niedziela kryła się chęć pokazania, że osoby w spektrum autyzmu są ważną częścią naszej lokalnej społeczności.
Nadleśnictwo Łuków razem z grupą zaangażowanych kobiet i fundacji stworzyło przestrzeń, w której każdy mógł poczuć się u siebie. Na stołach obok tradycyjnych wypieków pojawił się niebieski lukier, przypominający o celu spotkania. Było prosto, smacznie i przede wszystkim bardzo ludzko. Bez zbędnego pośpiechu, za to z dużą dozą uważności na to, co czuje osoba obok nas.
Duże zainteresowanie wzbudziły ustawione w lesie gumowce. To nie był element stroju na deszcz, ale symbol akcji Stop hejt. Organizatorzy chcieli w ten sposób przypomnieć, że zamiast rzucać w kogoś kamieniem oceny, lepiej spróbować zrozumieć jego świat. To mocny sygnał wysłany z samego serca powiatu łukowskiego: w naszych stronach stawiamy na wsparcie, a nie na hejt.
Kiedy zapłonęło wspólne ognisko, rozmowy stały się jeszcze bardziej osobiste. Właśnie w takich momentach, gdy patrzy się w ogień i słucha szumu drzew, najłatwiej o prawdziwą integrację. Nikt nikogo nie poganiał, nikt nie oceniał. Niebieska Niedziela pokazała, że czasem wystarczy odrobina dobrej woli, by zbudować coś, co zostanie w sercach uczestników na znacznie dłużej niż tylko do zachodu słońca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze