Są chwile, w których wynik meczu, klubowe barwy i codzienne sprawy schodzą na drugi plan. Na stadionie LZS Olimpia Okrzeja wydarzyło się coś wyjątkowego – lokalna społeczność zjednoczyła się, by pomóc 3-letniemu Kajtkowi i jego mamie Patrycji, których dotknęła potężna tragedia. Efekt tej niezwykłej mobilizacji przeszedł najśmielsze oczekiwania – na leczenie chłopca udało się zebrać aż 52 000 złotych!
Życie Patrycji i Kamila oraz ich 3-letniego synka Kajtka jeszcze kilkanaście miesięcy temu biegło normalnym, spokojnym rytmem. Wszystko zmieniło się jesienią ubiegłego roku, gdy u malucha zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną. Szpitale, wycieńczająca chemioterapia, paraliżujący strach i codzienna walka o zdrowie dziecka stały się ich nową rzeczywistością.
Niestety, los zadał tej rodzinie kolejny, potworny cios. Nagle, w nocy, z powodu pęknięcia tętniaka zmarł Kamil – kochający mąż i tata Kajtusia. Miał zaledwie 26 lat. Patrycja została na świecie zupełnie sama. Bez partnera, bez jego codziennego wsparcia i z ciężko chorym dzieckiem na rękach. Ponieważ Kajtek cały czas przechodzi agresywne leczenie w szpitalu, kobieta nie ma możliwości podjęcia pracy. Cały swój czas i resztki sił oddaje synkowi.
To właśnie ta skumulowana, niewyobrażalna tragedia sprawiła, że lokalna społeczność nie mogła przejść obok losu tej rodziny obojętnie. W obliczu podwójnego ciosu, jaki spadł na młodą matkę, mieszkańcy otworzyli swoje serca, dając Patrycji wyraźny sygnał, że nie jest w tej walce sama.
Wczorajsze wydarzenie na stadionie LZS Olimpia Okrzeja pokazało ogromną siłę współczucia. W akcję zaangażowali się wszyscy: kibice, mieszkańcy, zawodnicy, wolontariusze oraz lokalni sponsorzy. Każdy, kto przekroczył bramy obiektu, stał się częścią czegoś pięknego. Każda wrzucona do puszki złotówka była wyrazem nadziei, a wyjątkowa atmosfera pokazała, że gdy trzeba pomagać – potrafimy być jednością.
Wywalczona kwota 52 000 zł to dla młodej mamy nie tylko realne wsparcie w opłaceniu kosztownego leczenia, dojazdów do szpitali czy rehabilitacji. To przede wszystkim bezcenny spokój – dający gwarancję, że bez lęku o jutro może całkowicie poświęcić się walce o zdrowie i życie swojego jedynego synka.
– Przed Kajtkiem i jego Mamą wciąż jest wymagająca droga, ale dzięki Wam jest ona dziś odrobinę łatwiejsza. Daliście mu coś, czego nie da się przeliczyć na pieniądze – wiarę, nadzieję i siłę do dalszej walki – podsumowują z głęboką wdzięcznością przedstawiciele LZS Olimpia Okrzeja.
Reklama
Organizatorzy z całego serca dziękują każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę do tego sukcesu. Postawa mieszkańców po raz kolejny udowodniła, że razem naprawdę możemy więcej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze