To miała być zwykła lekcja o bezpieczeństwie, a zmieniła się w pokaz prawdziwego profesjonalizmu. Uczniowie klas trzecich ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Łukowie odwiedzili komendę straży pożarnej. Gdy dzieci oglądały wozy, padł alarm – strażacy ruszyli do walki z ogniem na oczach zdumionych trzecioklasistów.
Kulisy służby bez tajemnic
Uczniowie klas 3a, 3b i 3c przekroczyli próg komendy przy ul. Partyzantów w środę, 8 maja. Zamiast nudnych teorii, czekała na nich żywa lekcja historii i techniki. Ratownicy otworzyli przed dziećmi bramy garaży, pokazując potężne wozy bojowe i specjalistyczny sprzęt, który na co dzień ratuje życie mieszkańców naszego powiatu.
Dzieci z zapartym tchem zaglądały do punktu dowodzenia – „serca” komendy, gdzie zapadają najważniejsze decyzje podczas akcji. Strażacy zaprezentowali ciężkie mundury bojowe i wytłumaczyli, dlaczego w tej pracy liczy się każda sekunda.
ZOBACZ: Spotkanie z Internautami. Zaprasza burmistrz Piotr Płudowski. Transmisja na FB Lukow.TV
Łukowscy trzecioklasiści udowodnili, że o bezpieczeństwie wiedzą niemal wszystko. Bezbłędnie recytowali numery alarmowe, wykazując się wiedzą, która w sytuacji zagrożenia może uratować życie. Jednak to nie rozmowy o teorii wzbudziły największe emocje.
W trakcie zwiedzania spokój przerwał dźwięk alarmu. W ułamku sekundy strażacy przerwali prezentację, wskoczyli do wozów i na sygnale wyjechali do pożaru. Dla dzieci była to najlepsza lekcja – zobaczyły na własne oczy, jak wygląda autentyczna walka z czasem i żywiołem.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze