Reklama

Migranci w Łukowie: Czy rząd ukrywa skalę problemu? MSWiA nie daje jednoznacznych odpowiedzi

Nielegalni migranci w Łukowie budzą coraz większe emocje. Posłowie domagają się odpowiedzi, a MSWiA zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą. Czy jednak Polska przygotowuje się na nowy, masowy napływ migrantów, jak sugerują lokalne doniesienia?

Migranci w Łukowie – co się dzieje?

W czerwcu poseł Sławomir Skwarek poinformował o alarmujących zgłoszeniach mieszkańców Łukowa dotyczących obecności nielegalnych migrantów w ich mieście. Według oficjalnych danych miało tam przebywać 12 osób, jednak mieszkańcy twierdzą, że rzeczywista liczba może być znacznie wyższa. Skwarek, wraz z posłem Tomaszem Zielińskim, zwrócili się do wojewody lubelskiego oraz MSWiA z pytaniem, czy podawane liczby są prawdziwe, i jakie działania podejmie rząd, aby sytuacja była monitorowana.

Problem migracyjny w Łukowie nie ogranicza się tylko do tego miasta. Jak relacjonował TV Republika, inne części województwa podlaskiego również zgłaszają obawy związane z obecnością migrantów. W Łukowie, przed ośrodkiem pobytowym dla cudzoziemców, reporter Michał Gwardyński mówił o przybyciu migrantów z Czeczenii i nowej grupy z Etiopii, która przekroczyła nielegalnie granicę polsko-białoruską.

Reklama

Nocne eskapady Etiopczyków i strach mieszkańców

Największe obawy łukowian budzą nocne wypady grup Etiopczyków, którzy po zmroku przemieszczają się po mieście, wywołując niepokój. Mieszkańcy zgłaszają, że widzą coraz większą liczbę osób z Afryki, a ich obecność powoduje rosnące problemy w lokalnej społeczności. Czy to tylko początek większego problemu?

Ministerstwo odpowiada, ale nie wszystko jest jasne

W odpowiedzi na interpelację posłów, MSWiA uspokaja, że zbieranie informacji o miejscach, które mogą zostać wykorzystane w razie masowego napływu cudzoziemców, to standardowa procedura w ramach zarządzania kryzysowego. Resort podkreśla, że działania wynikają z obowiązujących przepisów i mają na celu wsparcie w przypadku ewentualnych nowych fal migracyjnych.

Reklama

Jednak w odpowiedzi brak jest konkretów dotyczących rzeczywistej liczby migrantów czy planów relokacji. MSWiA tłumaczy, że wszystko zależy od bieżącej sytuacji wojennej na Ukrainie, a rząd prowadzi stały monitoring i dostosowuje swoje działania.

Czy Polska czeka nowa fala uchodźców?

Pytanie, ilu uchodźców lub migrantów może trafić do Polski, wciąż pozostaje bez odpowiedzi. O ile MSWiA odwołuje się do obowiązującego prawa i systemu zarządzania kryzysowego, to nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to, jakie plany relokacyjne mogą być realizowane. Czy więc obawy mieszkańców Łukowa i innych miast są uzasadnione?

Reklama

ZOBACZ  RÓWNIEŻ: 

Aplikacja  ŁUKÓW.TV 

OGŁOSZENIA TUTAJ!

MENU TUTAJ

NEKROLOGI  TUTAJ

CZYTAJ: eradzyn.pl, lukow.tvturyki.pltudeblin.plegarwolin.pl 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ble,ble ,ble... - niezalogowany 2024-10-10 09:30:27

    ....i co wynika z tego artykułu...nic.Ani nie wiadomo ile jest migrantów ,ani gdzie są ,ani co dalej ...ani żadnej informacji.Jaki sens takiego pisania ,skoro czeski film.Taki mamy poziom informacji publicznej.Nawet władza nic nie wie,nic nie potrafi ,lub nic nie chce -zostawiając obywatela samemu sobie,w dodatku w nieświadomości.Stawiam pytanie -za co oni biorą pieniądze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Afgańczyk - niezalogowany 2024-10-10 21:44:35

    Migranci w Łukowie są prawie od 10 lat a może i więcej. Sensację odkrył Pan Skwarek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Afgańczyk - niezalogowany 2024-10-10 21:45:09

    Migranci w Łukowie są prawie od 10 lat a może i więcej. Sensację odkrył Pan Skwarek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości