Młodsza aspirant Karolina Konieczna, dzielnicowa z łukowskiej komendy, po raz kolejny pokazała, że mundur to przede wszystkim gotowość do pomagania drugiemu człowiekowi. Dzięki jej zaangażowaniu mieszkaniec Łazów nie musiał spędzać mroźnych nocy w niebezpiecznych warunkach. Historia ta tak bardzo poruszyła jego kuzynkę, że postanowiła napisać oficjalne podziękowania do Komendanta Powiatowego Policji w Łukowie.
Policjantka i pomoc dla mieszkańca
Wszystko zaczęło się kilkanaście dni temu, gdy nadeszły silne mrozy. Karolina Konieczna wspólnie z aspirantem sztabowym Albertem Pieniakiem odwiedziła jednego z mieszkańców Łazów. Policjanci nie przyszli z pustymi rękami, bo przynieśli mężczyźnie ciepłe ubrania. Dzielnicowa zachowała się tutaj jak dobry sąsiad, który zagląda przez płot tylko po to, by upewnić się, czy u nas wszystko w porządku i czy nie potrzebujemy wsparcia w trudnej chwili.
Bezpieczne schronienie i opieka w mroźne dni
Podczas rozmowy szybko wyszło na jaw, że mężczyzna potrzebuje bezpieczniejszego miejsca na przeczekanie zimy. Policjantka nie zwlekała i od razu skontaktowała się z pracownikiem socjalnym. Wspólnie udało im się załatwić wszystkie formalności, dzięki czemu pan mógł przenieść się do ośrodka, gdzie ma zapewnione ciepło i opiekę. To trochę tak, jakby ktoś podał nam rękę i pomógł znaleźć suchy ląd podczas wielkiej ulewy.
List z podziękowaniami do komendanta
Rodzina mężczyzny była pod ogromnym wrażeniem tego, jak wiele serca policjantka włożyła w tę sprawę. W liście skierowanym do szefa łukowskich mundurowych kuzynka zaznaczyła, że pani Karolina zaimponowała jej kulturą osobistą oraz ogromnym zaangażowaniem. Autorka podziękowań napisała wprost, że jest pod wielkim wrażeniem profesjonalizmu dzielnicowej. Takie zachowanie buduje zaufanie do służb i pokazuje, że pomocna dłoń jest zawsze blisko.
Służba i motto łukowskiej policji
Okazuje się, że to nie pierwszy raz, kiedy do komendy trafiają listy chwalące pracę Karoliny Koniecznej. Sama policjantka podchodzi do tego bardzo skromnie. Twierdzi, że razem z kolegami po prostu robią to, co do nich należy. Dla niej hasło „Pomagamy i chronimy” to nie jest tylko pusty napis na radiowozie, ale obietnica, którą stara się dotrzymywać podczas każdego patrolu. O całej sytuacji poinformował aspirant sztabowy Marcin Józwik, zaznaczając, że takie słowa wdzięczności od mieszkańców są dla policjantów najlepszą nagrodą za ich codzienny trud.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze