W Łukowie narasta problem z odpadami tekstylnymi. Przepełnione kontenery, brak odbioru zniszczonej odzieży i chaos w przestrzeni publicznej skłoniły radnych do stanowczej reakcji. Czy miasto w końcu rozwiąże ten problem?
Radni z Klubu Radnych Miejskich „Razem Ponad Podziałami”: Artur Czubaszek, Grzegorz Gomoła, Paweł Słoga i Sebastian Ignaciuk skierowali do burmistrza Piotra Płudowskiego oficjalne pismo, w którym domagają się rozszerzenia umowy na odbiór odpadów komunalnych o frakcję tekstylia. W ich ocenie obecny system jest niewydolny i generuje poważny problem społeczny oraz środowiskowy.
Od 1 stycznia 2025 roku obowiązują nowe przepisy, które zakazują wyrzucania tekstyliów do pojemników na odpady zmieszane. To spowodowało falę problemów, zwłaszcza wśród osób starszych i niemobilnych, które nie mają możliwości dostarczenia zniszczonej odzieży do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).
Tymczasem w mieście działają jedynie kontenery na odzież do ponownego użytku, które – jak alarmują radni – są przepełnione, zaniedbane, a odzież wokół nich gnije i tworzy bałagan. Dochodzi też do przypadków rozrzucania ubrań przez zwierzęta. Jak podkreślają autorzy pisma, obecna sytuacja sprzyja nielegalnym wysypiskom i szkodzi wizerunkowi miasta.
W interpelacji skierowanej do burmistrza Piotra Płudowskiego, radni postulują, by jeszcze w tym roku zorganizować dodatkowe odbiory tekstyliów w ramach akcji wywozu odpadów wielkogabarytowych i elektrośmieci. Wskazują też, że spółka odbierająca odpady jest miejskim podmiotem, co powinno ułatwić dopasowanie usług do realnych potrzeb mieszkańców.
„Zależy nam nie tylko na estetyce miasta, ale też na trosce o środowisko” – piszą radni i czekają na odpowiedź władz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie da się. To znane i lubiane przez burmistrza stwierdzenie. Szmatvtez się nie da odbierać. Czego radni nie rozumieją, nie wiadomo.
No ciekaw jestem czy faktycznie burmistrz się zajmie tym problemem.....najłatwiej powiedzieć nie da się...z tego nie ma pieniędzy wręcz trzeba wyłożyć... a jak wiemy burmistrz takich problemów nie lubi
Nie da się. To znane i lubiane przez burmistrza stwierdzenie. Szmatvtez się nie da odbierać. Czego radni nie rozumieją, nie wiadomo.
No ciekaw jestem czy faktycznie burmistrz się zajmie tym problemem.....najłatwiej powiedzieć nie da się...z tego nie ma pieniędzy wręcz trzeba wyłożyć... a jak wiemy burmistrz takich problemów nie lubi