Tylko spójrzcie na to! Mamy prawdziwego łukowskiego super glinę,
Gość z Wydziału Kryminalnego szedł sobie na służbę, a tu nagle BUM! Widzi na ulicy faceta, który wyglądał jakby uciekł z chatki drwala! Gęsta broda, wąsy jak u morsa i czapka naciągnięta na nos! Po co taki kamuflaż? Bo to był poszukiwany.
Ten 34-letni uciekinier próbował schować się przed karą jak małe dziecko. Ale nie w Łukowie! CZUJNY POLICJANT z Kryminalnego, mimo tej ZAROŚNIĘTEJ MASKI na twarzy, od razu wiedział: "Znam tego gościa!".
Nasz bohater nie czekał! Dyskretnie chwycił za telefon, zadzwonił do dyżurnego po posiłki i... AKCJA! Pokazał blachę i zatrzymał poszukiwanego. Po co ten cały cyrk?
Okazało się, że ten 34-latek to niegrzeczny chłopiec! Ukrywał się, bo czekała na niego półroczna odsiadka!
Za co? Między innymi za to, że wsiadał za kółko PIJANY! Tak, dobrze czytacie! Jazda na BOMBIE plus jeszcze ucieczka z przepustki z więzienia!
KONIEC UKRYWANIA! Teraz ten sprytny inaczej pan ma zapewniony nocleg i wikt na całe sześć miesięcy – ale w Zakładzie Karnym. Brawo dla łukowskiej POLICJI za to WSPANIAŁE WYTROPIENIE!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze