Mieszkanka Łukowa była bliska padnięcia ofiarą oszustwa. 8 maj zadzwonił telefon. Rzekomo z banku!
Do jednej z łukowianek zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika bankowej infolinii. Oszust twierdził, że w banku widnieje wniosek o kredyt na kwotę 15 tysięcy złotych, który został zaciągnięty w Gdańsku, podczas gdy pani mieszka gdzie indziej. Zapytał, czy przypadkiem nie zgubiła dokumentów oraz czy ktoś nie posiada jej danych, aby wyłudzić kredyt. Pytał też, czy posiada aplikację na telefonie.
Kobieta stanowczo powiedziała, że nie posiada aplikacji na telefonie, co spowodowało, że oszust zaczął się dopytywać, czy chce anulować wniosek przez telefon. Kobieta odpowiedziała, że pójdzie do banku, aby go anulować. Po czym szybko rozłączył się z nią.
- Zadzwoniłam do swojego banku, aby dowiedzieć się, czy takie sytuacje mają miejsce. Okazało się, że nie, i że był to potencjalny przypadek oszustwa - relacjonuje nam Pani Kamila (imię zmienione)
Kobieta była bardzo czujna podczas rozmowy i nie dała się nabrać, ani wyłudzić swoich danych oszustowi.
Niestety, takie próby oszustw nie są rzadkością i warto zachować ostrożność podczas rozmów telefonicznych z nieznajomymi. Oszuści często podszywają się pod pracowników banków lub innych instytucji finansowych, aby wyłudzić pieniądze lub dane osobowe.
Policja przestrzega aby uchronić się przed takimi sytuacjami, należy pamiętać, że pracownicy banków nigdy nie proszą o podanie hasła do konta bankowego, PIN-u czy innych danych osobowych przez telefon lub e-mail. Jeśli ktoś dzwoni z takim prośbą, należy zawsze potwierdzić to bezpośrednio w banku lub dzwoniąc na numer telefonu z oficjalnej strony banku.
Jeśli już padniemy ofiarą oszustwa, należy niezwłocznie zgłosić to na policję i powiadomić swój bank, aby zablokować konto oraz dokonać niezbędnych zmian. Pamiętajmy, że każdy z nas może paść ofiarą oszustwa, dlatego tak ważne jest, aby zachować ostrożność i nie ufać nieznajomym, którzy proszą o nasze dane osobowe lub pieniądze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze