Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Łuków wiceprzewodniczący Jarosław Okliński zaproponował budowę miejskiej automatycznej stacji paliw. Jego zdaniem takie rozwiązanie mogłoby obniżyć ceny dla kierowców i przynieść korzyści finansowe dla miasta.
Jarosław Okliński zwrócił uwagę, że kierowcy w Łukowie często płacą więcej za paliwo niż w okolicznych gminach. Podkreślił, że istnieją techniczne możliwości stworzenia całodobowej, bezobsługowej stacji automatycznej, działającej bez płatności gotówką.
– „Może państwo przychylilibyście się i przemyślelibyśmy taką sytuację, a są techniczne możliwości ku temu, żeby zbudować, stworzyć w mieście miejską automatyczną stację paliw” – mówił wiceprzewodniczący.
Radny wskazał, że zarządzaniem stacją mógłby zająć się Zarząd Gospodarki Lokalowej, a z obiektu korzystałyby również miejskie jednostki tankujące swoje pojazdy. Jego zdaniem takie rozwiązanie przyniosłoby oszczędności mieszkańcom oraz dodatkowe przychody dla miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niewątpliwie ktoś np. UOKiK powinien się przyjrzeć temu, co dzieje się na łukowskich stacjach i dlaczego w Radzyniu ceny są niższe o 30-40 gr/l. Zmowa cenowa?
Niewątpliwie ktoś np. UOKiK powinien się przyjrzeć temu, co dzieje się na łukowskich stacjach i dlaczego w Radzyniu ceny są niższe o 30-40 gr/l. Zmowa cenowa?