Mieszkańcy Łukowa przeżywają prawdziwy festiwal podwyżek! Ledwo skończyły się wybory, a już lawinowo rosną koszty życia w mieście. Radny Bartłomiej Bryk nie owija w bawełnę – w ostrych słowach krytykuje działania władz miasta, które jego zdaniem sięgają coraz głębiej do portfeli mieszkańców.
„W Mieście Łuków trwa festiwal wszelkich możliwych podwyżek” – mówi Bryk. Radny w swoim komentarzu nie zostawia suchej nitki na burmistrzu Piotrze Płudowskim, przypominając, że gdy ten był jeszcze radnym, „był zaciekłym przeciwnikiem podwyżek”. Jak się okazuje, po objęciu funkcji burmistrza, sytuacja uległa diametralnej zmianie.
Bryk alarmuje, że burmistrz miał świadomość, iż czekają nas podwyżki, ale obiecywana od lat inwestycja w elektrociepłownię nie doszła do skutku. Tymczasem mieszkańcy muszą zmagać się z rosnącymi kosztami za wodę, ścieki, śmieci i... bilety na basen „Delfin”.
„Normalny bilet na cały dzień, dla osoby nieposiadającej karty mieszkańca, kosztuje teraz 40 złotych, zaś w weekendy 50 złotych” – wskazuje radny, wyrażając swoje zaniepokojenie również wzrostem opłat dla osób niepełnosprawnych. „W mojej ocenie jest to niezwykle wątpliwe etycznie” – dodaje.
Jakby tego było mało, zaledwie kilka dni temu mieszkańcy dowiedzieli się o kolejnej niespodziance. „Na podstawie wniosku złożonego przez Przedsiębiorstwo Usług i Inżynierii Komunalnej do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie zmieniono taryfy, wobec czego mieszkańcy Łukowa zapłacą więcej za wodę i ścieki” – komentuje oburzony Bryk, podkreślając, że radni nie zostali poinformowani o tych zmianach.
„Wszystko było trzymane w tajemnicy, a o wprowadzeniu podwyżek dowiedzieliśmy się z mediów” – ujawnia radny, dodając, że to kolejny przykład braku transparentności władz miasta.
Niepokojący trend podwyżek, jak podkreśla Bryk, to dopiero początek. „Powoli poznajemy szczegóły programu wyborczego 'Nowy Plan'. Szkoda, że autorzy zapomnieli umieścić go na swoich ulotkach wyborczych” – mówi z ironią.
Czy mieszkańcy Łukowa będą zmuszeni do dalszego zaciskania pasa? Jak długo władze miasta będą unikać odpowiedzialności za wzrost kosztów życia? Radny Bryk nie ma wątpliwości: „Mieszkańcy muszą płacić i uśmiechać się przez łzy. W imię dobra miasta oczywiście...”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Aplikacja ŁUKÓW.TV
OGLOSZENIA TUTAJ!
MENU TUTAJ
NEKROLOGI TUTAJ
CZYTAJ: eradzyn.pl, lukow.tv, turyki.pl, tudeblin.pl, egarwolin.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dopiero początek podwyżek kosztów życia dla ludzi... oraz pensji dla urzędników miejskich i burmiszcza.
W sposób swoisty burmistrz w majestacie prawa okrada mieszkańców, żeby żyło się lepiej. Wladza się zmieniła w Warszawie a Łuków jak nie pozyskiwał tak nienpozyskuje pieniędzy. Na kogo teraz winę zwali burmistrz z zastępcą? Zaraz będą szykować budżet na 25 rok i podniosą podatki. Taka to wspaniała, uśmiechnięta i po pierwsze uczciwa władza Alternatywy i PO.
Jak Radny może opowiadać takie brednie. Czy to podwyżki wody czy ścieków są i będę nie tylko w Łukowie co wiąże się z podwyżkami chociażby energii. To jest jak naczynia połączone. Żadnego samorządu nie stać na dokładanie.
....a Łuków stać na dokładanie.Przykład - bardzo proszę : za ostatnie 2 lata,-dwa miliony na darmową komunikację miejską ,którą jeżdzi garstka osób ,najczęściej zaś autobusy śmigają puste ..!!!!Sprawa kwalifikuje się do NIK -u ,i tak zapewne się stanie.
Wpierw jeździli na marsze Tuskowe,teraz pojadą na blokowanie marszu na Dzień Niepodległości.Wiadomo kto rządzi miastem Te podwyżki w pierwszych rządach tej ekipy od początki i h rządów były prezentem dla mieszkańców teraz też podziękowanie za wybory.Tymies,krańcu Łukowa trzymaj się za kieszenbo kadencja długa O sobie nie zapomnieli .Premier nie ma taki h poborów jak burmistrz tego grodu.Rani też za nic nierobienie nie przepuścili napełnienia swojej kiesy.Pod koniec kadencji będą chwalić się czego to oni dokonali, zamydla oczy wyborcom byle bzdetami i żeby znów zasiać na ciepłe krzesełko lekka kasa za obiecanki cacanki przyda się .Łuków jak był grajdolem tak i jest.
Burmistrz się uśmiecha jest radość i drożyzna
Dopiero początek podwyżek kosztów życia dla ludzi... oraz pensji dla urzędników miejskich i burmiszcza.
W sposób swoisty burmistrz w majestacie prawa okrada mieszkańców, żeby żyło się lepiej. Wladza się zmieniła w Warszawie a Łuków jak nie pozyskiwał tak nienpozyskuje pieniędzy. Na kogo teraz winę zwali burmistrz z zastępcą? Zaraz będą szykować budżet na 25 rok i podniosą podatki. Taka to wspaniała, uśmiechnięta i po pierwsze uczciwa władza Alternatywy i PO.
Jak Radny może opowiadać takie brednie. Czy to podwyżki wody czy ścieków są i będę nie tylko w Łukowie co wiąże się z podwyżkami chociażby energii. To jest jak naczynia połączone. Żadnego samorządu nie stać na dokładanie.