Mieszkańcy Łukowa alarmują – dzikie lisy coraz częściej pojawiają się na terenie miasta! Zwierzęta można spotkać w parkach, na osiedlach, a nawet przy placach zabaw. Ich obecność stanowi realne zagrożenie, zwłaszcza dla dzieci i zwierząt domowych. Urząd Miasta Łuków wydał specjalne zalecenia dotyczące postępowania w przypadku napotkania lisa. Jak się zachować, aby uniknąć niebezpieczeństwa?
Obecność lisów w pobliżu osiedli mieszkalnych oraz wzdłuż ruchliwych dróg może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Ranne zwierzęta oraz lisice broniące młodych bywają agresywne. Nie tylko mogą atakować w obronie własnej, ale też stanowić zagrożenie dla ruchu drogowego – wtargnięcie na jezdnię może doprowadzić do tragicznych w skutkach wypadków.
Mieszkańcy powinni również zwrócić szczególną uwagę na swoje posesje i ogródki, ponieważ lisy często poszukują pożywienia w śmietnikach i mogą wyrządzać szkody w kurnikach, na terenach uprawnych czy w przydomowych ogrodach.
Aby zminimalizować ryzyko kontaktu z dzikimi zwierzętami, należy przestrzegać kilku podstawowych zasad:
- Zachowuj porządek na posesji – wysokie trawy i nieużytki to idealne schronienie dla dzikich zwierząt.
- Nie wyrzucaj resztek jedzenia na otwartym terenie – przyciągają one lisy i inne dzikie zwierzęta.
- Zamykaj śmietniki – worki z odpadkami pozostawione obok pojemników stanowią łatwy cel.
- Nie próbuj oswajać lisa! Nawet jeśli sprawia wrażenie przyjaznego, może być nosicielem groźnych chorób.
- W razie spotkania – zachowaj spokój. Nie wykonuj gwałtownych ruchów, nie uciekaj, nie próbuj łapać zwierzęcia.
Urząd Miasta Łuków apeluje do mieszkańców o zachowanie ostrożności, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych. Jeśli zauważysz lisa w pobliżu swojego domu, zgłoś sprawę odpowiednim służbom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgłoś sprawę odpowiednim służbom miejskim które nic nie zrobią jak pokazały wcześniejsze zgłoszenia
Zgłoś sprawę odpowiednim służbom miejskim które nic nie zrobią jak pokazały wcześniejsze zgłoszenia