Radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości w Łukowie zorganizowali konferencję prasową, na której podsumowali pierwszy rok obecnej kadencji samorządu. Wskazali pięć kluczowych błędów, które ich zdaniem popełniły władze miasta z burmistrzem Piotrem Płudowskim na czele. Głównymi zarzutami były: likwidacja ZGL-u, fala podwyżek, brak inwestycji w ciepłownictwo, wzrost liczby punktów sprzedaży alkoholu oraz brak realizacji obietnic wyborczych.
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej 7 maja, dokładnie rok po zaprzysiężeniu nowej Rady Miasta, głos zabrał m.in. radny Bartłomiej Bryk, który szczegółowo omówił sytuację wokół Zakładu Gospodarki Lokalowej w Łukowie. Jak zaznaczył, ZGL jeszcze kilka lat temu był stabilną jednostką, jednak obecnie trwa jego likwidacja i przekształcanie w spółkę miejską.
Radny wskazywał, że nie została przedstawiona żadna rzetelna analiza finansowa, która uzasadniałaby tę decyzję. Według niego mieszkańcy są zaniepokojeni, nie wiedząc, co dzieje się z ich środkami wpłacanymi na fundusze remontowe. Podkreślił, że ZGL nie jest właścicielem tych pieniędzy, a jedynie administratorem. – „To jeden wielki skandal. Mieszkańcy czują się oszukani, nie wiedzą, czy ich pieniądze nadal są na kontach” – mówił Bryk.
Wielu mieszkańców, w obawie przed rosnącymi czynszami i brakiem informacji, podejmuje decyzję o zakładaniu własnych wspólnot mieszkaniowych i rezygnacji z usług ZGL-u. Pojawiły się także obawy o przejęcie długów przez nowo powstałe wspólnoty, na co – jak twierdzą radni – burmistrz nie przedstawił żadnych gwarancji.
Radny Artur Gałach przedstawił zarzuty dotyczące fali podwyżek opłat lokalnych, do których doszło w ostatnim roku. Wskazał m.in. na wzrost: podatku od nieruchomości (nawet o 300%), cen wody i ścieków, opłat przedszkolnych, biletów na basen oraz odbioru odpadów. Jego zdaniem, miasto nie szukało oszczędności w administracji, a najłatwiejszym rozwiązaniem okazało się „drenowanie kieszeni mieszkańców”.
Kolejny głos zabrał radny Marcin Mościcki, który przypomniał o niezrealizowanej inwestycji – budowie elektrociepłowni na biomasę. Projekt, który miał kosztować 70 milionów złotych i zakończyć się do 2025 roku, do dziś nie doczekał się realizacji. Jak zaznaczył radny, nie wbito nawet przysłowiowej łopaty, mimo że w 2021 roku miały być podpisane umowy o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Radny Jerzy Siwiec poruszył problem rosnącej liczby punktów sprzedaży alkoholu, która – jego zdaniem – wynikała z decyzji Rady Miasta o podniesieniu limitu zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Wskazał także na brak realizacji licznych obietnic wyborczych, m.in. utworzenia centrum zarządzania kryzysowego, 50-hektarowej strefy przemysłowej, czy multimedialnych kas na dworcu PKP.
Na zakończenie radni zaapelowali do burmistrza i jego zaplecza politycznego o natychmiastowe działania naprawcze, ostrzegając, że miasto znajduje się w poważnym kryzysie społecznym i gospodarczym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
xD ładnie czytacie z kartki chłopaki
Burmistrz i świta mówi z głowy, czyli z niczego i efekty od razu widać.
nie jestem za pisem ale co do podwyżek podatków to fakt przesadzili mocno zamiast składać dofinansowania do ministerstw o kasa jest na wiele to oni swoich wydoić nieładnie bardzo
Żeby było jeszcze było widać w mieście efekty tych podwyżek. Inwestycje, poprawa usług a tu nic. Tylko coraz więcej wystąpień burmistrzów z opowiadaniem pięć razy co to oni nie robią.
xD ładnie czytacie z kartki chłopaki
Burmistrz i świta mówi z głowy, czyli z niczego i efekty od razu widać.
nie jestem za pisem ale co do podwyżek podatków to fakt przesadzili mocno zamiast składać dofinansowania do ministerstw o kasa jest na wiele to oni swoich wydoić nieładnie bardzo