Wsparcie dla mieszkańców Łukowa zyskało właśnie kolejny konkretny wymiar. Burmistrz Piotr Płudowski podpisał nową umowę, dzięki której do Centrum Usług Społecznych trafią dodatkowe fundusze. Chociaż kwota dziewięciu tysięcy złotych może wydawać się skromna w porównaniu do gigantycznego budżetu dziesięciu milionów, jaki miasto wydaje obecnie na pomoc społeczną, to dla konkretnych rodzin oznacza ona realną zmianę w codziennym życiu.
Te pieniądze to szansa na lepsze relacje między rodzicami a ich dziećmi. Samorząd chce pomóc tam, gdzie pojawiają się trudności wychowawcze, dając opiekunom narzędzia do lepszego zrozumienia swoich pociech. Służyć ma temu Akademia Wychowania, czyli cykl zajęć, podczas których rodzice nauczą się, jak rozmawiać z dziećmi i jak wspólnie radzić sobie z emocjami. To inwestycja w spokój i bezpieczeństwo w domach, które tego najbardziej potrzebują.
Ratusz zadbał też o to, by w całym procesie nie zabrakło radości dla samych dzieci. Fundusze zostaną przeznaczone na zakup przedmiotów ułatwiających wspólną zabawę i naukę. W domach pojawią się nowe gry planszowe oraz akcesoria codziennego użytku, w tym parasole, które mają służyć łukowskim rodzinom każdego dnia. Całkowita wartość tego dofinansowania przekracza siedemset siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych, co pokazuje skalę zaangażowania miasta w poprawę jakości życia mieszkańców.
Skuteczność Łukowa w zdobywaniu funduszy z zewnątrz przekłada się nie tylko na nowe drogi czy remonty budynków. Burmistrz podkreśla, że miasto równie mocno walczy o pieniądze na działania bliskie każdemu człowiekowi. Dzięki ponownemu sięgnięciu po środki europejskie, Centrum Usług Społecznych może rozszerzać swoją ofertę i docierać z pomocą tam, gdzie jest ona najbardziej wyczekiwana. To kolejny krok w stronę budowania lokalnej wspólnoty, która potrafi o siebie nawzajem dbać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Coś w tym jest w Puiku też stawiają na jedną rodzinę, znajomych i kumpli.
Coś w tym jest w Puiku też stawiają na jedną rodzinę, znajomych i kumpli.