W powiecie łukowskim spadła liczba Niebieskich Kart 177 interwencji zamiast 215. Policja prowadziła też ok. 300 spotkań profilaktycznych.
Policyjne statystyki za miniony rok przynoszą nam dawkę optymizmu, której wszyscy potrzebujemy. W domach na terenie powiatu łukowskiego zrobiło się jakby spokojniej, a dowodem na to jest malejąca liczba założonych Niebieskich Kart. W ciągu dwunastu miesięcy funkcjonariusze interweniowali w ten sposób sto siedemdziesiąt siedem razy, co jest wyraźnym spadkiem w porównaniu do poprzedniego roku, gdy podobnych zgłoszeń było dwieście piętnaście. Ta zmiana to nie tylko suche liczby w raportach, ale przede wszystkim mniej lęku i więcej ciszy tam, gdzie dotąd wybuchały domowe kłótnie. Mieszkańcy Łukowa oraz mniejszych miejscowości, takich jak Stanin czy Stoczek Łukowski, powoli odzyskują poczucie, że ich cztery ściany są prawdziwym azylem.
Za tym sukcesem stoi ogromna praca wykonana bezpośrednio wśród ludzi przez pion prewencji. Mundurowi niemal każdego dnia wychodzili zza biurek, by rozmawiać z nami o tym, jak unikać zagrożeń. Zorganizowali blisko trzysta spotkań profilaktycznych, odwiedzając przedszkola, szkoły i świetlice. Widok policjanta opowiadającego dzieciom o zasadach bezpieczeństwa czy starszym mieszkańcom o metodach działania oszustów stał się stałym elementem naszego lokalnego krajobrazu. Takie akcje sprawiają, że mundurowy przestaje być jedynie postacią kojarzoną z kontrolą, a staje się kimś, do kogo można podejść po pomoc na ulicy czy w trakcie osiedlowego spaceru.
Wszystkie te starania mają jeden wspólny cel, którym jest zwyczajne ludzkie bezpieczeństwo i chęć sprawienia, by na twarzach najmłodszych częściej gościł uśmiech zamiast niepewności. Choć praca dzielnicowych i profilaktyków rzadko trafia na pierwsze strony gazet tak głośno jak pościgi, to właśnie te codzienne rozmowy budują fundament spokoju w całym naszym regionie. Policja zapowiada, że nie zamierza zwalniać tempa i w kolejnych miesiącach nadal będzie aktywnie wspierać rodziny oraz edukować młodzież, bo to właśnie w tych bliskich relacjach tkwi największa siła naszej lokalnej wspólnoty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze