Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Łuków radni rozpatrywali petycję w sprawie wprowadzenia Bonu Kulturalno-Sportowego dla młodzieży. Wnioskodawca wskazywał, że inicjatywa ma zwiększyć dostęp młodych mieszkańców do lokalnej oferty sportowej i kulturalnej, wspierać profilaktykę zdrowotną oraz wyrównywać szanse edukacyjne.
Autor petycji podkreślił, że okres dojrzewania to kluczowy etap kształtowania postaw i stylu życia. W piśmie czytamy m.in.:
– „Bon Kulturalno-Sportowy umożliwiłby młodzieży bezpłatne korzystanie z wybranych usług, między innymi wejść na Pływalnię Delfin, Krytą Pływalnię Delfinek, udziału w wydarzeniach organizowanych przez Ośrodek Sportu i Rekreacji czy Łukowski Ośrodek Kultury”.
W petycji zwrócono uwagę, że program ma być formą profilaktyki otyłości, problemów psychicznych i zachowań ryzykownych, a także narzędziem integracji młodzieży. Autor zaproponował, by szczegółowe rozwiązania – w tym wartość bonu, grupę wiekową oraz mechanizmy finansowania – pozostawić Radzie Miasta.
Stanowisko komisji przedstawił jej przewodniczący Grzegorz Gomoła, podkreślając korzyści społeczne i zdrowotne. – „Dostęp do basenów zachęci do aktywności fizycznej, a udział w wydarzeniach kulturalnych pozwoli rozwijać wrażliwość, kreatywność i kompetencje społeczne. Bon kulturalno-sportowy odpowiada na potrzeby młodzieży, dając im wartościową alternatywę wobec mniej konstruktywnych form spędzania czasu” – argumentował.
Wątpliwości zgłaszał jednak radny Bartłomiej Bryk. – „Uważamy, że różnicowanie dzieci ze względu na wiek będzie przejawem nierównego traktowania. Dostęp do kultury i sportu powinien być równy. Jeśli petycja dotyczy tylko młodzieży, to kto zostanie objęty? Czy 11-latek jest młodzieżą?” – pytał.
Na to odpowiedział burmistrz Piotr Płudowski: – „Ta petycja nie różnicuje dzieci ze względu na wiek. Szczegóły, w tym kryteria wiekowe, zostaną określone dopiero w uchwale Rady Miasta”.
Głos w tej sprawie zabrał także Mateusz Popławski, zastępca burmistrza, przypominając, że to właśnie Rada zdecyduje, jaka grupa wiekowa zostanie objęta programem. – „Propozycja dalszych działań w petycji wyraźnie mówi, że decyzja o grupie wiekowej należy do Rady Miasta” – zaznaczył.
W dyskusji odwołano się również do definicji międzynarodowych. – „Według ONZ młodzież to osoby w wieku 15–24 lata” – przypomniał radny Paweł Stoga.
Stanowisko krytyczne przedstawił Łukasz Bober z klubu Alternatywa dla Łukowa. – „Jesteśmy przeciwko rozdawnictwu. Jest 800+, rodzice najlepiej wiedzą, jak te pieniądze wydać. Mamy też budżet obywatelski, w którym można zgłaszać takie projekty. Klub Alternatywa nie poprze ani jednej, ani drugiej petycji” – oświadczył.
Na jego słowa odpowiedział ponownie Grzegorz Gomoła. – „To nie jest rozdawnictwo, ale zachęta i uwrażliwienie młodzieży. Bon może dać dziecku możliwość pójścia na basen czy do kina choćby raz, niezależnie od tego, czy rodzic uzna to za potrzebne. To uniezależnia młodych od decyzji, które nie zawsze są roztropne”.
Część radnych apelowała, by nie porównywać i nie wartościować poszczególnych petycji. – „To są projekty kierunkowe, które się uzupełniają. Apeluję, abyśmy poparli obie petycje, by później na etapie prac uchwałodawczych doprecyzować szczegóły, w tym wiek” – mówił ponownie Grzegorz Gomoła.
Podobnie argumentował Jerzy Siwiec: – „Nieszczęściem jest układ chronologiczny tych petycji. Skoro różnią się tylko przedziałem wiekowym, zróbmy dżentelmeńską umowę i poprzyjmy obydwie. To leży w interesie dzieci i młodzieży”.
W głosowaniu nad uchwałą o uwzględnieniu petycji 11 radnych było za, 6 przeciw, a 1 osoba wstrzymała się od głosu. Z kolei uchwała o nieuwzględnieniu petycji nie uzyskała większości – 4 radnych głosowało za, 10 przeciw, 1 wstrzymał się, a 3 osoby nie oddały głosu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze