Mieszkańcy Łukowa od lat zgłaszają problemy z dostępnością peronów na zmodernizowanej w 2016 roku stacji kolejowej. Głównym zarzutem podróżnych są kładki oraz windy, które – według ich relacji – nie spełniają swojej roli. Władze miasta wielokrotnie podkreślały, że modernizacja nie jest inwestycją miejską, a odpowiedzialność za jej realizację ponosi PKP PLK.
W odpowiedzi na pytania „Tygodnika Siedleckiego” rzeczniczka PKP PLK, Anna Znajewska-Pawluk, zapewniła, że wszystkie cztery windy są w pełni sprawne, choć ich obsługa wymaga ciągłego trzymania przycisku.
– Wszystkie windy działają poprawnie. Aby urządzenie mogło się poruszać, trzeba cały czas trzymać wciśnięty przycisk – wyjaśniła Anna Znajewska-Pawluk.
Podróżni, którzy napotkają trudności z korzystaniem z wind, mogą skorzystać z przejścia w poziomie torów. Jest ono obsługiwane przez uprawnionego asystenta, który pomaga przedostać się z ul. Dworcowej na perony nr 1 i 2.
– Numer kontaktowy do obsługi przejścia znajduje się na stacji, w aplikacji mobilnej oraz na stronie portalpasazera.pl – dodała przedstawicielka PKP PLK.
Wielu mieszkańców Łukowa liczyło na dalsze zmiany, które poprawią dostępność dworca, w tym budowę tunelu pod torami. Jednak PKP PLK jednoznacznie wyklucza taką możliwość. Jak podkreśliła w odpowiedzi na pytania „Tygodnika Siedleckiego” Anna Znajewska-Pawluk, na razie nie przewiduje się kolejnej modernizacji stacji.
PKP PLK rozważa jednak zastąpienie obecnych platform tradycyjnymi windami, które mogłyby być bardziej funkcjonalne.
– Aby zwiększyć komfort podróżnych, planujemy wymianę obecnych urządzeń na tradycyjne windy. To jednak zależy od pozyskania odpowiednich funduszy – zaznaczyła Anna Znajewska-Pawluk.
Na ten moment podróżni pozostają zdani na obecne windy i kładki, które wciąż budzą spore kontrowersje wśród mieszkańców i osób o ograniczonej mobilności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze