Radni chcą rozbudowy parkingu przy kładce na Okrzei w Łukowie. Są dwa warianty nowy parking za kładką lub powiększenie w stronę Farfaka.
Codzienność łukowskich pasażerów korzystających z kładki przy ulicy Okrzei to od miesięcy walka o czyste buty i bezpieczne pozostawienie samochodu. Choć ubiegłoroczna budowa blisko sześćdziesięciu miejsc postojowych okazała się strzałem w dziesiątkę, rzeczywistość szybko zweryfikowała te liczby. Miejsc jest po prostu za mało, a kierowcy, nie mając innego wyjścia, zostawiają auta na nieutwardzonym terenie, który przy każdym deszczu zmienia się w błotniste pobojowisko.
Temat ten stał się jednym z głównych punktów ostatniej interpelacji, którą radny Sławomir Smolak skierował do burmistrza miasta. Problem jest palący, ponieważ brak odpowiedniej nawierzchni to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim wygody i bezpieczeństwa setek osób, które każdego ranka przesiadają się z samochodów do pociągów. Wspólnie z radnym Arturem Czubaszkiem zaproponowano konkretną drogę wyjścia, która ma zakończyć parkingowy chaos w tej części miasta.
Pierwszym rozważanym scenariuszem jest budowa zupełnie nowego etapu inwestycji na działkach położonych po drugiej stronie kładki. To rozwiązanie pozwoliłoby na znaczące odciążenie obecnej infrastruktury i stworzenie nowoczesnego węzła przesiadkowego. Istnieje jednak ryzyko, że plany inwestycyjne PKP PLK dotyczące budowy tunelu mogą uniemożliwić realizację tego wariantu.
W takim przypadku radni proponują plan awaryjny, czyli rozbudowę istniejącego już parkingu w stronę ulicy Farfak. Celem jest pełne wykorzystanie dostępnej przestrzeni, aby parkowanie przestało być loterią zależną od pogody. Radni podkreślają, że Łuków potrzebuje rozwiązań, które zachęcą mieszkańców do korzystania z kolei, a do tego niezbędna jest infrastruktura na miarę dzisiejszych potrzeb.
Estetyka wspólnej przestrzeni oraz zwyczajna, ludzka wygoda przy dojazdach do pracy czy szkoły to argumenty, które mają przekonać włodarzy miasta do podjęcia rozmów z koleją i zabezpieczenia środków na dokończenie inwestycji. Walka o nowy parking przy Okrzei to kolejny krok w stronę nowoczesnego miasta, w którym przesiadka z samochodu do pociągu odbywa się w warunkach bezpiecznych i komfortowych. Teraz ruch należy do magistratu, który musi ocenić możliwości techniczne i porozumieć się z koleją w sprawie udostępnienia terenu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze