Do ratusza trafiła interpelacja w sprawie zapowiadanego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łukowie. Złożył ją radny Bartłomiej Bryk za pośrednictwem, kierując pytania bezpośrednio do burmistrza Piotra Płudowskiego.
Pomysł powołania Centrum Zarządzania Kryzysowego pojawił się wcześniej – burmistrz zapowiadał stworzenie jednostki z miejskim dyspozytorem pracującym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Jego zadaniem miałaby być koordynacja działań służb i szybkie reagowanie w sytuacjach kryzysowych, takich jak powodzie, wichury, awarie czy zagrożenia infrastrukturalne.
Bartłomiej Bryk w swojej interpelacji przypomina, że obecny świat staje się coraz mniej przewidywalny, a mieszkańcy Łukowa potrzebują miejsca, które w sytuacjach zagrożenia będzie podejmowało decyzje i natychmiast koordynowało działania służb. Zdaniem radnego, każda godzina zwłoki w realizacji tej obietnicy może oznaczać problemy w momencie realnego kryzysu.
Radny wprost pyta Piotra Płudowskiego o kilka kwestii: czy podjęto już konkretne działania w kierunku powstania centrum,
czy w budżecie miasta na 2026 rok zostaną zabezpieczone środki na realizację inwestycji, gdzie taka jednostka mogłaby zostać zlokalizowana i jaki jest harmonogram jej powołania, czy w proces tworzenia zostaną włączeni przedstawiciele służb mundurowych, organizacje społeczne i eksperci od bezpieczeństwa.
W piśmie podkreślono, że bezpieczeństwo mieszkańców powinno być traktowane jako priorytet. Bartłomiej Bryk apeluje, aby ratusz nie odkładał sprawy na później, tylko jak najszybciej przedstawił mieszkańcom Łukowa realne plany związane z utworzeniem Centrum Zarządzania Kryzysowego. Według radnego inwestycja w takie rozwiązanie to inwestycja w bezpieczeństwo rodzin, dzieci i całej lokalnej społeczności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak... przed wyborami łatwo było obiecać. Teraz co? Jaki plan? Proszę pilnować tego tematu i drążyć do skutku. A jeśli nie chce zbudować to niech przyzna
Linie na żelechowskiej też obiecał
I ciekawe kogo na to stanowisko, a przynajmniej kilka osób skoro ma być 24h 7 dni w tygodniu. Poproszę o wskazanie osób które będą miały pojęcie choć mgliste na wszystkie tematy jednocześnie, czyli: sieci wodociągowych, kanalizacji sanitarnej, deszczowej, energetycznej, gazociągowej, telekomunikacyjnej, drogowej i peni jeszcze kilku. Zna teren i układ miasta, wie kto jest kim i za co odpowiada w odpowiednich instytucjach? Zatrudnienie osób po lini znajomości i partyjnej to sprowadzenie zagrożenia dla miasta! Ci co mają takie pojęcie to osoby będące na emeryturach, lub pozostające w niełasce obecnych władz już nie pracujące w miejskich instytucjach, część umarła a część ma tak burmistrza wiadomo gdzie, ze palcem nie kiwanie. Więc stworzą pokój z telewizorem dla jakiegoś kolegi partyjnego, ktory jak przyjdzie co do czego to bedzie dłubał palcem w nosie i czekał na polecenia burmistrza, który odpowiada jako szef obrony cywilnej za organizacje akcji ratowniczej czy naprawczej.
No tak... przed wyborami łatwo było obiecać. Teraz co? Jaki plan? Proszę pilnować tego tematu i drążyć do skutku. A jeśli nie chce zbudować to niech przyzna
Linie na żelechowskiej też obiecał
I ciekawe kogo na to stanowisko, a przynajmniej kilka osób skoro ma być 24h 7 dni w tygodniu. Poproszę o wskazanie osób które będą miały pojęcie choć mgliste na wszystkie tematy jednocześnie, czyli: sieci wodociągowych, kanalizacji sanitarnej, deszczowej, energetycznej, gazociągowej, telekomunikacyjnej, drogowej i peni jeszcze kilku. Zna teren i układ miasta, wie kto jest kim i za co odpowiada w odpowiednich instytucjach? Zatrudnienie osób po lini znajomości i partyjnej to sprowadzenie zagrożenia dla miasta! Ci co mają takie pojęcie to osoby będące na emeryturach, lub pozostające w niełasce obecnych władz już nie pracujące w miejskich instytucjach, część umarła a część ma tak burmistrza wiadomo gdzie, ze palcem nie kiwanie. Więc stworzą pokój z telewizorem dla jakiegoś kolegi partyjnego, ktory jak przyjdzie co do czego to bedzie dłubał palcem w nosie i czekał na polecenia burmistrza, który odpowiada jako szef obrony cywilnej za organizacje akcji ratowniczej czy naprawczej.