Wojtek całe życie ratował ludzi jako strażak i komendant OSP. Dziś sam potrzebuje ratunku. Rak pęcherza w III stadium niszczy jego organizm: "Sześcioro dzieci czeka, żeby tata wrócił do domu". Trwa zbiórka.
Wojtek to człowiek, który zawsze pomagał innym. Strażak, komendant Ochotniczej Straży Pożarnej, sąsiad, na którego każdy mógł liczyć. Ojciec sześciorga dzieci, które są jego największą siłą w walce z chorobą.
— Jeszcze niedawno to on niósł pomoc innym jako kolega, sąsiad, strażak i komendant. Dziś sam znalazł się w sytuacji, w której potrzebuje ratunku – pisze organizator zbiórki Piotr Kowalczuk.
Rak niszczy organizm
Wojtek choruje na nowotwór pęcherza moczowego w zaawansowanym III stadium. Choroba postępuje. Leczenie musi być natychmiastowe i intensywne. Obecnie przechodzi trzecią sesję chemioterapii indukcyjnej – wyczerpującą i bolesną.
— To najcenniejsze powody, dla których każdego dnia podejmuje walkę z chorobą. Dzieci, które potrzebują taty, które chcą jego obecności, wsparcia, miłości – czytamy w opisie zbiórki.
Dom bez warunków do walki
W domu, do którego Wojtek wraca po chemii, brakuje odpowiednich warunków do rekonwalescencji. Rodzina potrzebuje 80 tys. zł na dalsze leczenie i poprawę warunków życia. Zebrane pieniądze pomogą pokryć codzienne wydatki i stworzyć bezpieczniejsze miejsce dla sześciorga dzieci.
W 10 dni zebrano już 34 tys. zł od 285 darczyńców. To pokazuje, jak wiele osób pamięta o tym, co Wojtek robił dla innych przez lata.
— Nie pozwólmy, by jego historia zakończyła się w ten sposób. Pomóżmy mu wrócić do zdrowia. Do domu. Do dzieci. Do życia! – apelują organizatorzy Piotrek i Tomek.
Pomóż bohaterowi Wojtkowi: https://pomagam.pl/86w3wa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze