TO BYŁY sceny jak z najgorszego horroru! 19-letni bandyta zaczaił się na klatce schodowej i z zimną krwią wbił nóż w brzuch swojej ofiary. Tylko dzięki błyskawicznej akcji policyjnych „poszukiwaczy”, pijany agresor trafił za kraty, zanim zdążył wytrzeźwieć!
Wszystko wydarzyło się w ubiegły piątek w Lublinie. 31-letni mężczyzna wracał do domu, nie spodziewając się, że przed własnymi drzwiami czeka go walka o życie. Napastnik uderzył nagle – TRZY potężne ciosy nożem prosto w brzuch posłały ofiarę na ziemię.
Gdy sprawca uciekał z miejsca zdarzenia, broczący krwią 31-latek resztkami sił sięgnął po telefon. To był cud, że zdołał sam wezwać pomoc! Ranny w stanie krytycznym trafił na stół operacyjny, gdzie lekarze stoczyli batalię o jego życie.
W tym samym czasie do akcji wkroczyli „poszukiwacze” z lubelskiej komendy miejskiej. To prawdziwe „ogary”, które nie odpuszczają! Śledczy zabezpieczyli ślady, a operacyjni w mgnieniu oka wytypowali wizerunek podejrzanego.
Finał obławy był jak z filmu sensacyjnego. Dzięki czujnemu oku miejskiego monitoringu policjanci namierzyli 19-latka... w autobusie miejskim! Myślał, że ucieknie komunikacją zbiorową? Nic z tego!
Funkcjonariusze przeprowadzili dynamiczne zatrzymanie przy ulicy Lipowej. Nastolatek nie miał szans na ucieczkę. Przy pasie wciąż miał ten sam nóż, którym chwilę wcześniej masakrował sąsiada. Co gorsza, był kompletnie pijany!
ZOBACZ
Wynajem magazynu samoobsługowego jako rozwiązanie dla e-commerce
Młody bandyta usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa. Przyznał się do wszystkiego przed prokuratorem. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, ale to może być dopiero początek jego długiego pobytu w celi.
„Trwa wyjaśnianie motywu działania sprawcy” – informuje podinspektor Kamil Gołębiowski.
Jeśli sąd nie okaże litości, 19-latkowi grozi DOŻYWOCIE. Za ten bestialski atak może nigdy nie wyjść na wolność!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze