Plac manewrowy i wysłużony budynek PKS w Łukowie już niedługo przejdą do historii. Lokalny przewoźnik szykuje się do największej inwestycji w swoich dziejach. Ścisłe centrum miasta przejdzie całkowitą metamorfozę, a w miejscu starego dworca powstanie nowoczesne centrum przesiadkowe z prawdziwego zdarzenia.
Architektoniczna rewolucja i ekologia
Zaprezentowane właśnie wizualizacje robią wrażenie. Zamiast popękanego asfaltu i przestarzałego budyneczku, w Łukowie stanie nowoczesny, piętrowy gmach dworcowy. Zmieni się też wszystko wokół – plac manewrowy zostanie całkowicie przebudowany, a pasażerowie zyskają nowe, wygodne perony odjazdowe.
Co ciekawe, inwestycja mocno stawia na zielone rozwiązania. Na budynku pojawią się instalacje odnawialnych źródeł energii, a we flocie PKS zadebiutuje pierwszy, całkowicie bezemisyjny autobus elektryczny, dla którego powstanie specjalna stacja ładowania.
Kierowcy i pasażerowie muszą przygotować się na spore utrudnienia, bo cała rewolucja potrwa ponad dwa lata. Pierwsze ekipy budowlane wejdą na plac już za chwilę – 1 lipca 2026 roku.
Jak wygląda szczegółowy plan działania?
Budowa dworca i peronów: od 1 lipca 2026 do 30 września 2028 roku.
Wyposażanie wnętrz: druga połowa 2027 roku.
Montaż paneli i ekosystemów (OZE): od początku 2027 do lutego 2028 roku.
Zakup autobusu elektrycznego i ładowarek: proces ruszy w 2027 i zakończy się w marcu 2028 roku.
Prace wykończeniowe i otoczenie: wielki finał we wrześniu 2028 roku.
Skala tego przedsięwzięcia jest ogromna. Całość ma kosztować ponad 15 milionów złotych. Najwięcej, bo aż 9,2 miliona złotych, pochłoną same prace budowlane związane z nowym gmachem. Kolejne blisko 3 miliony pójdą na zakup „elektryka” wraz z niezbędną infrastrukturą. Jeszcze w tym roku spółka wyłoży pierwsze 500 tysięcy złotych, żeby ruszyć z kopyta.
Dla Łukowa i okolicznych miejscowości to kluczowy projekt. Nowy dworzec i lepszy tabor mają realnie pomóc w walce z wykluczeniem komunikacyjnym w całym powiecie łukowskim, ułatwiając mieszkańcom codzienny dojazd do pracy, szkół czy lekarzy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze