Gmina rezygnuje z drogiej modernizacji przestarzałej oczyszczalni w Ryżkach na rzecz podłączenia do miejskiej sieci ściekowej w Łukowie. Umowa ze spółką PUIK jest na ostatnim etapie zatwierdzenia, co oznacza ulgę dla mieszkańców i stabilne oszczędności w samorządowym budżecie.
Stara oczyszczalnia w Ryżkach ledwo zipie. Wójt Mariusz Osiak wyłożył niedawno karty na stół: reanimowanie tego obiektu pochłonęłoby gminny majątek. Zamiast topić miliony w betonowych zbiornikach, samorząd stawia na pragmatyzm. Ścieki z okolicznych wsi popłyną prosto do miejskiej sieci. Rozmowy z władzami miasta i spółką PUIK są już na ostatniej prostej.
Budynek w Ryżkach swój czas ma już dawno za sobą. Kiedy w urzędzie zaczęto liczyć koszty jego gruntownej modernizacji, a w zasadzie budowy od zera, rachunek ekonomiczny okazał się bezlitosny.
- Zapadła więc decyzja, by wpiąć gminne wsie bezpośrednio do miejskich kolektorów. To mechanizm stary jak świat. Zamiast wzywać co chwilę fachowca do wiecznie psującego się pieca i płacić krocie za części, po prostu podłączamy dom do bezobsługowej sieci grzewczej. Mniej nerwów, znikają koszty napraw, a w dłuższej perspektywie w gminnej i naszej kieszeni zostaje więcej pieniędzy – mówił Mariusz Osiak.
Władze miasta Łuków i szefostwo miejskiej spółki PUIK podeszły do sprawy rzeczowo. Mamy wstępne porozumienie, a na biurkach czekają już tylko oficjalne dokumenty do podpisu. Układ jest przejrzysty i opłaca się każdemu. Gmina dorzuci konkretne pieniądze do przebudowy miejskiej infrastruktury, żeby rury bez zadyszki przyjęły dodatkowy zrzut. Miasto zyska na tym stały dochód, a gmina raz na zawsze zamknie temat kosztownego utrzymania własnej oczyszczalni. Na tym jednak nie koniec konkretów.
- W urzędzie leży już gotowy plan dla Świdrów. W ciągu najbliższych pięciu lat ta miejscowość doczeka się nowej sieci kanalizacyjnej. Fachowcy z PUIK-u wszystko przeliczyli, dali zielone światło i niedługo brudna woda ze Świdrów popłynie prosto do miasta. Dla ludzi to po prostu wyczekiwany koniec uciążliwej zabawy z opróżnianiem szamb – mówił Mariusz Osiak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze