Kiermasz charytatywny na rzecz leczenia Wiolety Kazany w Stoczku Łukowskim. Wydarzenie zgromadziło wiele osób, a dochód z kiermaszu został przeznaczony na pomoc chorej 33-latce.
W niedzielę 17 grudnia na placu przy kościele w Stoczku Łukowskim odbył się kiermasz charytatywny, którego celem była zbiórka środków na leczenie 33-letniej Wiolety Kazany, która zmaga się z ciężką chorobą – rakiem
Podczas kiermaszu można było kupić wyroby rękodzielnicze, świąteczne ozdoby, słodycze, ciasta i wiele innych smakołyków. Dochód z kiermaszu został przeznaczony na pokrycie kosztów leczenia Wiolety.
W kiermaszu wzięło udział wiele osób z gminy Stoczek Łukowski. Wolontariusze z Gminnej Biblioteki Publicznej w Kobiałkach Starych oraz Koła Gospodyń Wiejskich w Starym Jamielniku zadbali o to, aby wydarzenie przebiegło sprawnie i w przyjemnej atmosferze.
Wioleta Kazana jest znaną i szanowaną osobą w lokalnej społeczności. Od lat angażuje się w działalność charytatywną, pomagając innym potrzebującym. Teraz, gdy sama potrzebuje wsparcia, gmina postanowiła jednoczyć siły, aby pomóc jej w walce z chorobą.
Organizatorzy kiermaszu serdecznie dziękują wszystkim zaangażowanym w jego organizację oraz za przybycie na wydarzenie. Dzięki wspólnemu wysiłkowi udało się zebrać znaczną kwotę, która pomoże Wioletcie w walce z chorobą.
Ostatecznie udało się zebrać ponad 43 tys. zł. Taką sumę udało się zgromadzić podczas niedzielnego kiermaszu charytatywnego w Stoczku Łukowskim oraz Starej Róży. Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie i wielkie serca. Wszystkich, którzy chcą jeszcze dołożyć cegiełkę od siebie, serdecznie zapraszamy do GBP w Starych Kobiałkach, gdzie kiermasz cały czas trwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W kiermaszu wzięli udział także mieszkańcy Stoczka Łukowskiego. Byłam, widziałam i wsparłam, bo wiem że dobro wraca. Calym sercem jestem z Panią Wioletą. Mieszkanka Stoczka Łukowskiego
W kiermaszu wzięli udział także mieszkańcy Stoczka Łukowskiego. Byłam, widziałam i wsparłam, bo wiem że dobro wraca. Calym sercem jestem z Panią Wioletą. Mieszkanka Stoczka Łukowskiego