Niedawny alarm lotniczy we wschodniej Polsce (17 września) pokazał, jak ważne są jasne i spójne zasady zachowania w placówkach oświatowych. Burmistrz Piotr Płudowski podsumował działania miejskich służb i przedstawił ustalenia po naradzie z dyrektorami łukowskich szkół i przedszkoli.
Sytuacja z ubiegłego czwartku uzmysłowiła wszystkim, że w przypadku realnego ostrzeżenia o zagrożeniu z powietrza wciąż brakuje utrwalonych nawyków i jednolitych schematów postępowania. Gospodarz miasta zwrócił uwagę, że dotychczasowe coroczne ćwiczenia ewakuacyjne skupiały się głównie na jak najszybszym opuszczeniu budynku – co sprawdza się np. w razie pożaru.
Jednak przy zagrożeniu rakietowym czy dronowym ucieczka na zewnątrz jest poważnym błędem.
Równie niebezpieczne jest pozostawanie w klasach i kontynuowanie lekcji tuż przy oknach. Podczas fali uderzeniowej po ewentualnej eksplozji największe zagrożenie stwarzają odłamki pękającego szkła. Dlatego podstawową zasadą w takiej sytuacji jest natychmiastowe przejście na korytarze, do ciągów komunikacyjnych lub pomieszczeń całkowicie pozbawionych okien.
Po alarmowym czwartku burmistrz zwołał pilną naradę z dyrektorami wszystkich miejskich szkół oraz przedszkoli. Celem spotkania było stworzenie spójnych instrukcji dla każdego obiektu. Wśród najważniejszych ustaleń znalazły się:
Drzwi szkół otwarte dla przechodniów: Gdy w godzinach pracy placówki zostanie ogłoszony alarm z powietrza, budynek ma dać schronienie nie tylko uczniom i pracownikom. Każdy przechodzień znajdujący się w pobliżu ma prawo wejść do środka, by przeczekać niebezpieczeństwo.
Brak możliwości wydawania dzieci podczas alarmu: Rodzice, którzy w emocjach przyjadą pod szkołę po ogłoszeniu alertu, nie będą mogli odebrać dzieci na czas trwania zagrożenia. Przemieszczanie się po mieście w trakcie alarmu stwarza znacznie większe ryzyko niż przebywanie wewnątrz budynku. Rodzic będzie mógł jednak wejść do placówki i przeczekać ten czas razem z dzieckiem.
Równolegle z opracowywaniem procedur, specjaliści od zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa rozpoczęli przegląd miejskich budynków. Ich zadaniem jest wyznaczenie najbezpieczniejszych stref w każdym obiekcie – korytarzy wewnętrznych czy pomieszczeń podziemnych. Odpowiadając na pytania radnych, burmistrz potwierdził, że analizowana jest możliwość przystosowania szatni w Szkole Podstawowej nr 3 jako miejsca doraźnego schronienia.
Władze miasta apelują do mieszkańców o zachowanie spokoju, unikanie niepotwierdzonych doniesień oraz śledzenie wyłącznie oficjalnych komunikatów – przede wszystkim tych nadawanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze