Zakończyła się budowa nowego obiektu komunalno-socjalnego przy ul. Żelechowskiej w Łukowie. Inwestycja dała bezpieczny dach nad głową lokalnym rodzinom i umożliwiła wycofanie z użytku najstarszych miejskich budynków. Przy okazji przekazania lokali włodarz miasta stanowczo odniósł się do nieprawdziwych informacji krążących w przestrzeni publicznej.
W ramach nowej inwestycji powstał budynek miejski mieszczący 12 mieszkań oraz 5 kontenerów mieszkalnych. Wszystkie umowy z najemcami zostały już podpisane, jednak część lokali celowo nie została zasiedlona.
– Zdecydowałem, że część kontenerów pozostanie niezasiedlona jako rezerwa na zdarzenia losowe – tłumaczy burmistrz Piotr Płudowski. – W razie pożaru lub innej nagłej tragedii miasto musi mieć możliwość natychmiastowego zapewnienia poszkodowanym dachu nad głową.
Nowe lokale trafiły m.in. do łukowian przesiedlanych ze starych zasobów socjalnych. Stan techniczny dotychczasowych obiektów – z których wiele liczyło ponad sto lat – był na tyle zły, że ich dalsze reanimowanie po prostu mijało się z celem. Zostały oficjalnie wyłączone z użytkowania, a lokatorzy odebrali klucze do nowych mieszkań przy ul. Żelechowskiej.
– Dalsze pakowanie miejskich pieniędzy w remonty stuletnich budynków nie miało już uzasadnienia ekonomicznego. Wyłączenie ich z eksploatacji i przeniesienie mieszkańców w godne warunki to jedyna rozsądna decyzja – zaznacza burmistrz.
Władze miasta kategorycznie odrzuciły nieprawdziwe doniesienia pojawiające się w sieci oraz w rozmowach mieszkańców. Burmistrz jednoznacznie uciął spekulacje dotyczące rzekomego przeznaczenia inwestycji dla osób z zewnątrz.
– Chcę to powiedzieć jasno i dobitnie: te lokale nie były budowane ani przydzielane dla obcokrajowców czy uchodźców, jak próbowano sugerować w internecie – podkreśla Piotr Płudowski. – Wszystkie mieszkania trafiły do łukowian mieszkających w naszym mieście od wielu lat lub od urodzenia, którzy spełnili twarde kryteria formalne. Wszelkie przepisy oraz pełna dokumentacja przydziałowa są w pełni jawne i każdy zainteresowany może się z nimi zapoznać w Urzędzie Miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze