Mieszkańcy gminy Serokomla mogą czuć się znacznie bezpieczniej dzięki sporym zakupom, jakie właśnie poczynił lokalny samorząd. Zamiast skomplikowanych urzędowych pism, mamy przed sobą konkretną listę sprzętu, który w razie potrzeby uratuje komuś życie lub pomoże przetrwać trudne chwile po nawałnicy czy awarii. Urząd Gminy podpisał we wrześniu i listopadzie 2025 roku ważne umowy z Wojewodą Lubelskim, dzięki którym do naszych strażaków i urzędników trafią narzędzia najwyższej klasy.
Sprzęt ratowniczy
To trochę tak, jakbyśmy kupowali najlepsze ubezpieczenie dla naszego domu, tylko zamiast papierka w szufladzie, mamy konkretne urządzenia gotowe do pracy w każdej sekundzie. Za pieniądze z dotacji kupiono między innymi dwa defibrylatory AED, które pomagają przywrócić pracę serca, zanim na miejsce dotrze karetka. Ratownicy z ochotniczych straży pożarnych dostali też profesjonalne torby medyczne, liny asekuracyjne, ponton oraz mocną przecinarkę. Nowe radiotelefony pozwolą im z kolei na błyskawiczną łączność w miejscach, gdzie zwykłe telefony zawodzą.
Prąd i woda
Gmina pomyślała również o sytuacjach, gdy nagle w całej okolicy zgaśnie światło lub w kranach zabraknie wody. Na takie kryzysowe momenty przygotowano wielki agregat prądotwórczy za ponad 150 tysięcy złotych, który zapewni zasilanie tam, gdzie będzie ono najbardziej potrzebne. Do Serokomli trafiła również specjalna beczka do przewozu wody pitnej. W ramach tych samych działań zadbano o fachowy serwis sprzętu, którego strażacy używają do oddychania w dymie, aby zawsze był on w pełni sprawny i nie zawiódł podczas pożaru.
Szkolenia kierowców
Nawet najnowocześniejszy wóz strażacki nie pomoże nikomu, jeśli w remizie zabraknie osoby, która może go legalnie poprowadzić. Dlatego część funduszy przeznaczono na kursy prawa jazdy kategorii C dla czterech druhów z naszych lokalnych jednostek OSP. To niezwykle ważna inwestycja w ludzi, bo dzięki niej przybędzie przeszkolonych kierowców gotowych w każdej chwili ruszyć na ratunek ciężkim sprzętem.
Bezpieczeństwo mieszkańców
Cała akcja kosztowała prawie 267 tysięcy złotych. Zdecydowana większość tej kwoty pochodzi bezpośrednio z budżetu państwa, a gmina dołożyła od siebie jedynie niecałe 4 tysiące złotych. Za te pieniądze udało się dodatkowo kupić dwa duże namioty dla urzędu, które przydadzą się podczas działań w terenie. Wszystkie te zakupy to jasny sygnał, że bezpieczeństwo rodzin w naszej gminie jest traktowane bardzo poważnie, a ratownicy mają teraz wszystko, czego potrzebują do skutecznej pracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze