Ponad 270 hektarów gruntów pod inwestycję OZE, brak oporu społecznego i milionowe wpływy do budżetu gminy – tak w skrócie można podsumować plany budowy farm fotowoltaicznych w trzech miejscowościach gminy Łuków. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy głos zabrał Mariusz Osiak, wójt gminy Łuków, który szczegółowo przedstawił skalę inwestycji oraz jej korzyści.
19 marca odbyło się spotkanie informacyjne w miejscowości Krynka, dotyczące zbliżającego się wniosku o uchwalenie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego (ZPI). Spotkanie miało na celu zapoznanie mieszkańców z planami budowy farm fotowoltaicznych na terenie trzech sołectw: Krynka, Gręzówka i Biardy. Łączna powierzchnia inwestycji ma wynieść około 276 hektarów.
Inwestor planuje rozlokowanie instalacji w sposób rozproszony, co oznacza brak ingerencji w lokalny system elektroenergetyczny. Jak wyjaśniono podczas spotkania, cała produkowana energia ma być przesyłana dedykowanym kablem do GPZ w Ujrzanowie pod Siedlcami, bez wpływu na prywatne instalacje fotowoltaiczne mieszkańców.
W Gręzówce i Biardach spotkanie odbyło się dzień później – 20 marca – i także tam nie odnotowano głosów krytycznych. Wręcz przeciwnie – mieszkańcy zadawali pytania merytoryczne, świadczące o zainteresowaniu i zrozumieniu dla potrzeby rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii (OZE).
Wójt Mariusz Osiak nie ukrywa, że taka inwestycja jest ogromną szansą dla budżetu gminy. Przychody z tytułu podatków od gruntów zajętych pod działalność gospodarczą mogą stanowić istotne, coroczne źródło dochodów. Jak zaznaczył, podatkiem objęte będą nie tylko grunty, ale również wybrane elementy infrastruktury, choć same panele fotowoltaiczne są z opodatkowania wyłączone.
Szczególnie ważne jest to, że inwestycje mają być realizowane na gruntach V i VI klasy bonitacyjnej, które obecnie nie przynoszą żadnych korzyści – nie są nawet objęte podatkiem rolnym. Ich wykorzystanie pod farmy OZE to więc podwójna korzyść: środowiskowa i finansowa.
Na razie nie widać oporu społecznego, a mieszkańcy – jak podkreślił wójt – rozumieją, że OZE to przyszłość. W przeszłości inwestor rozważał także budowę wiatraków, jednak lokalne władze kategorycznie sprzeciwiły się tej formie inwestycji.
– Panele fotowoltaiczne – tak, ale tylko za zgodą mieszkańców. Wiatraki – nie. Mieszkańcy pokazali, że rozumieją konieczność rozwoju zielonej energii – powiedział podczas sesji Mariusz Osiak, wójt gminy Łuków.
W najbliższym czasie do gminy wpłynie oficjalny wniosek dotyczący uchwalenia Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego, który zostanie poddany dalszym konsultacjom zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co ze zużytymi bateriami, kto się nimi zajmie, właściciel gruntu?
A co ze zużytymi bateriami, kto się nimi zajmie, właściciel gruntu?