Miniony weekend w powiecie łukowskim obfitował w groźne zdarzenia z udziałem dzikich zwierząt. Na drogach zginęły sarny i dzik, inne zwierzęta ranne uciekły z miejsca wypadku. Kierowcy nie kryli szoku – natura znów dała o sobie znać!
W piątkowy wieczór, 11 kwietnia, przed godziną 20 na ulicy Żelechowskiej w Łukowie, 39-letnia kobieta z gminy Krzywda prowadząca Volkswagena potrąciła sarnę. Zwierzę zdołało uciec, ale wypadek wywołał spore zamieszanie.
Kilka godzin wcześniej, również 11 kwietnia, w miejscowości Jagodne (gmina Stoczek Łukowski), doszło do kolejnego wypadku z udziałem zwierzęcia. 29-latka z gminy prowadziła Fiata, którym uderzyła w dzika. Zwierzę padło na miejscu.
12 kwietnia, po godzinie 13, w miejscowości Wojcieszków na ulicy Leśnej, 44-letnia kobieta kierująca Skodą potrąciła sarnę. Zwierzę niestety zginęło.
W niedzielę, w Turzych Rogach, doszło do kolejnego zdarzenia. 24-letnia mieszkanka Łukowa, jadąc Volkswagenem Golfem, potrąciła sarenkę. Zwierzę oddaliło się z miejsca zdarzenia i nie udało się ustalić jego dalszych losów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze