Kot uwięziony w rurze wentylacyjnej, a właściciel... odmawia zgody na ratunek! W gminie Łuków doszło do niecodziennego incydentu, który mógł zakończyć się tragicznie.
W minioną sobotę w Sięciaszce Pierwszej, w gminie Łuków, doszło do dramatycznego incydentu, który mógł skończyć się tragicznie! Kot, przerażony przez psa, w panice wpadł do niezabezpieczonej rury wentylacyjnej prowadzącej do kominka.
Zwierzę utknęło w przewodzie wentylacyjnym i poruszało się w nim, co jeszcze bardziej komplikowało akcję ratunkową. Strażacy z JRG Łuków musieli zabezpieczyć miejsce zdarzenia i podjąć wszelkie możliwe kroki, aby pomóc kotu. Jednak na miejscu pojawiła się przeszkoda, której nikt się nie spodziewał – właściciel nieruchomości ZABLOKOWAŁ RATUNEK!
Jak się okazało, właściciel domu odmówił strażakom zgody na rozbiórkę elementów budynku, która była konieczna, aby wydostać przerażonego czworonoga. Kot miał jednak ogromne szczęście!
Według relacji naocznych świadków, kot ostatecznie sam zdołał wydostać się z pułapki. Nie wiadomo, ile czasu spędził w rurze, ale cała sytuacja mogła mieć tragiczny finał.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Aplikacja ŁUKÓW.TV
OGŁOSZENIA TUTAJ!
MENU TUTAJ
NEKROLOGI TUTAJ
CZYTAJ: eradzyn.pl, lukow.tv, turyki.pl, tudeblin.pl, egarwolin.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze