Reklama

CZARNA SERIA NA DK48! Piraci drogowi pędzili przez remonty. Stracili prawa jazdy

Kompletny brak wyobraźni! Trzech nieodpowiedzialnych kierowców urządziło sobie rajd drogą krajową numer 48, kompletnie ignorując remonty i ograniczenia prędkości. Policjanci z drogówki szybko ukrócili te niebezpieczne popisy. Szaleńcy dostali gigantyczne mandaty i na trzy miesiące pożegnali się z prawem jazdy.

Mimo ciągłych apeli i policyjnych kontroli, na drogach wciąż nie brakuje amatorów szybkiej jazdy. Droga krajowa nr 48 to trasa o dużym natężeniu ruchu, na której w ostatnich latach doszło do wielu groźnych sytuacji. Od 2023 roku odnotowano tu aż 23 wypadki, w których zginęło 6 osób, a 35 zostało rannych! Do tego dochodzi aż 257 kolizji. I choć statystyki powoli spadają, to na trasie wciąż bywa niebezpiecznie – zwłaszcza teraz, gdy na wielu odcinkach trwają remonty, a robotnicy wprowadzili dodatkowe ograniczenia i zakazy wyprzedzania. Niestety, niektórzy mają to za nic.

Zaczęło się w sobotę. Młody kierowca gnał przez Dęblin

W sobotnie popołudnie policjanci z drogówki patrolowali ul. Kocką w Dęblinie. Ich wideorejestrator namierzył volkswagena, który poruszał się ze znacznie większą prędkością niż pozwalają przepisy. Za kółkiem siedział 23-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, licznik jego auta pokazał aż 107 km/h! To ponad dwa razy za szybko!

Reklama

Trzcianki: Kolejny volkswagen wpadł pół godziny później

Zaledwie pół godziny później i kilka kilometrów dalej wpadł kolejny amator szybkiej jazdy. W miejscowości Trzcianki mundurowi zatrzymali 40-letniego mieszkańca powiatu ryckiego. Mężczyzna, również jadący volkswagenem, jechał na złamanie karku. Gnał 128 km/h na odcinku, gdzie można jechać maksymalnie 70 km/h. Prędkość przekroczył o 58 km/h!

Poniedziałkowy rajd mercedesem w Podlodowie

Trzeci pirat drogowy wpadł w poniedziałkowy wieczór na wysokości miejscowości Podlodów. Tym razem policjanci zatrzymali kierującego mercedesem mieszkańca powiatu kozienickiego. Mężczyzna najwyraźniej bardzo się spieszył, bo na liczniku miał zatrważające 145 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h.

Reklama

Słone mandaty i utrata prawa jazdy

Dla całej trójki te niebezpieczne popisy skończyły się bardzo boleśnie. Policjanci nie zastosowali żadnej taryfy ulgowej. Wszyscy trzej kierowcy natychmiast stracili prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Dodatkowo ich portfele mocno schudły – każdy z nich dostał mandat w wysokości 1500 złotych, a na ich konta wpłynęło po 13 punktów karnych.

Nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków na naszych drogach – przypominają policjanci.

Mundurowi po raz kolejny apelują o rozsądek i zdjęciem nogi z gazu. Chwila brawury może doprowadzić do tragedii, której nie da się już cofnąć. Bezpieczeństwo zależy od decyzji każdego z nas!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/06/2026 14:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości