Wieczór pierwszego dnia nowego roku przyniósł bardzo smutne wieści ze Starego Jamielnika w gminie Stoczek Łukowski. Tuż po godzinie 22:00 służby ratunkowe dostały wezwanie do jednego z domów, gdzie mogło dojść do zatrucia tlenkiem węgla. Ratownicy, którzy pojawili się na miejscu, od razu poczuli, że sytuacja jest poważna. Ich mierniki szybko potwierdziły, że w pokojach unosi się groźne, wysokie stężenie gazu. Czad to taki podstępny przeciwnik, którego nie widać i nie czuć, a potrafi odebrać oddech w najmniej oczekiwanym momencie.
Tlenek węgla w budynku mieszkalnym
Kiedy strażacy weszli do środka, musieli działać błyskawicznie. Gaz wypełnił domowe pomieszczenia, stwarzając śmiertelne niebezpieczeństwo dla wszystkich domowników. W takich chwilach liczy się każda minuta, a profesjonalny sprzęt pomiarowy jest jedynym sposobem, by dowiedzieć się, z czym ratownicy mają do czynienia. Potwierdzenie obecności czadu uruchomiło całą machinę ratunkową, bo stawką było życie dziecka.
Pomoc medyczna i służby ratunkowe
Najbardziej ucierpiał kilkuletni chłopiec. Ratownicy medyczni wspólnie ze strażakami robili wszystko, co w ich mocy, by pomóc małemu pacjentowi jeszcze na miejscu. Stan dziecka był jednak na tyle niepokojący, że zapadła decyzja o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna z napisem Ratownik 7 wylądowała w pobliżu, by zabrać chłopca do specjalistycznego szpitala. W akcji brało udział mnóstwo ludzi o wielkich sercach: strażacy zawodowi z Łukowa, ochotnicy ze Stoczka Łukowskiego, Jedlanki i Starej Róży oraz policjanci, którzy dbali o bezpieczeństwo podczas całych działań.
Czujka tlenku węgla i kontrole instalacji
Po tym dramatycznym zdarzeniu strażacy ponownie proszą nas wszystkich o odrobinę uwagi. Czad zabija po cichu, bo nie ma żadnego zapachu i jest całkowicie przezroczysty. Jedynym ratunkiem może okazać się mała czujka zamontowana na ścianie. To urządzenie kosztuje tyle co większe zakupy, a potrafi narobić wielkiego hałasu i obudzić nas w porę, gdy tylko wykryje niebezpieczeństwo. Oprócz tego pamiętajmy o regularnych wizytach kominiarza i sprawdzaniu pieców. Takie proste czynności mogą sprawić, że nasze domy będą bezpieczną przystanią, a nie miejscem tragedii. Informacje o tym wypadku przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze