Łuków zmaga się z poważnym problemem dotyczącym bezpieczeństwa pieszych. Radny Paweł Stoga wystosował interpelację do burmistrza Piotra Płudowskiego, zwracając uwagę na chaos panujący na chodniku przy ulicy Staropijarskiej. Nieprawidłowo zaparkowane samochody skutecznie utrudniają przejście osobom z wózkami dziecięcymi i poruszającym się na wózkach inwalidzkich. Mieszkańcy alarmują: „Nie mamy jak przejść, musimy wchodzić na ulicę!”
Wzdłuż ulicy Staropijarskiej, w obrębie apteki Centrum, wyznaczono miejsca parkingowe równoległe. Niestety, kierowcy często parkują swoje auta pod kątem, wjeżdżając jednym kołem na chodnik. Problem potęguje słup latarni ulicznej, który dodatkowo ogranicza przestrzeń dla pieszych. W efekcie osoby z wózkami dziecięcymi i na wózkach inwalidzkich nie mają wystarczająco dużo miejsca, aby bezpiecznie przejść.
Zmuszeni do zejścia na jezdnię, piesi narażają się na niebezpieczeństwo, zwłaszcza że ruch w tej części miasta jest intensywny. Wielu mieszkańców zgłaszało swoje obawy, jednak do tej pory nie podjęto skutecznych działań, aby rozwiązać ten problem.
W odpowiedzi na liczne skargi, radny Paweł Stoga wystosował oficjalne pismo do burmistrza Piotra Płudowskiego, domagając się konkretnych kroków w celu uniemożliwienia parkowania pojazdów na chodniku.
Czy władze Łukowa wprowadzą zmiany, które poprawią bezpieczeństwo pieszych? Czy kierowcy zaczną przestrzegać przepisów? Sprawa budzi emocje i czeka na reakcję ratusza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
po drugiej stronie ulicy jest miejsce zwężyć trawnik przed sądem i po problemie
Temat byl kiedyś poruszany. Wygrodzic słupkami i zmusić do parkowania równoległego zgodnie z obowiązującą organizacją ruchu. Spadną dochody SPP ale będzie porządek. Tylko czy burmistrz będzie w stanie podjąć taką decyzję i nie wystraszy się konsekwencji. Pożyjemy zobaczymy.
Samochodoza w LLU osiąga granice zdrowego rozsądku. Fajnie, że żyje nam się lepiej i każdego stać na auto, ale jeżeli ktoś parkuje centralnie na środku chodnika zastawiając przejście pieszym, to już przegięcie. W chwili obecnej jeżeli powstałaby w Łukowie straż miejska i zaczęła zajmować się tylko nieprawidłowo zaparkowanymi pojazdami, to wpływy do budżetu miasta urosłyby kilkukrotnie niż te z samych podatków.
po drugiej stronie ulicy jest miejsce zwężyć trawnik przed sądem i po problemie
Temat byl kiedyś poruszany. Wygrodzic słupkami i zmusić do parkowania równoległego zgodnie z obowiązującą organizacją ruchu. Spadną dochody SPP ale będzie porządek. Tylko czy burmistrz będzie w stanie podjąć taką decyzję i nie wystraszy się konsekwencji. Pożyjemy zobaczymy.
Samochodoza w LLU osiąga granice zdrowego rozsądku. Fajnie, że żyje nam się lepiej i każdego stać na auto, ale jeżeli ktoś parkuje centralnie na środku chodnika zastawiając przejście pieszym, to już przegięcie. W chwili obecnej jeżeli powstałaby w Łukowie straż miejska i zaczęła zajmować się tylko nieprawidłowo zaparkowanymi pojazdami, to wpływy do budżetu miasta urosłyby kilkukrotnie niż te z samych podatków.