Kontrowersyjny wpis byłego piłkarza i menedżera Cezarego Kucharskiego, w którym porównał kandydata na Prezydenta RP Karola Nawrockiego do lokalnych postaci z przeszłości Łukowa, wywołał prawdziwą burzę w sieci. Mieszkańcy nie kryją emocji, a sam Kucharski – po fali krytyki – zdecydował się opublikować przeprosiny i wyjaśnienia. Czy historia z lat 90. może wpłynąć na współczesną ocenę kandydatów do najwyższych urzędów w państwie?
Na profilu Łukow.TV na Facebooku wybuchła burzliwa dyskusja. Jej powodem był wpis Cezarego Kucharskiego, byłego piłkarza i menedżera Roberta Lewandowskiego. W swoim komentarzu odniósł się do kandydatury Karola Nawrockiego, prezesa IPN, który ubiega się o urząd Prezydenta RP. Były sportowiec wspomniał także znane postacie z Łukowa, w tym Mirka i Mańka Szczygłów. Słowa Kucharskiego wywołały lawinę komentarzy mieszkańców.
We wpisie Cezary Kucharski napisał:
– Od kilku dni chodziła za mną myśl, że Karola Nawrockiego już gdzieś poznałem. I dziś nad ranem przyśnił mi się Mirek Szczygieł – lokalny rzezimieszek i łobuz z Łukowa.
Reklama
Były piłkarz wspomniał sytuację z lat 90. Zdarzenie miało miejsce w klubie bilardowym Kasztelania. Niemal doszło tam do bójki o stół bilardowy. Konflikt załagodził Maniek Szczygieł, brat Mirka, którego Kucharski znał ze szkoły.
– Z Mańkiem Szczygłem grałem w piłkę w Szkole Podstawowej nr 4. Śledził później moją grę w Orlętach, Siarce i FC Aarau. Dzięki niemu zakumplowałem się z Mirkiem. Przybiliśmy sobie piątkę i wszystko się uspokoiło – wspomina Kucharski.
Kilka lat później, w 1997 roku, spotkali się ponownie w hotelu Sobieski w Warszawie. Mirek Szczygieł był wtedy ubrany w garnitur, mówił o dużych interesach i kontaktach z UOP. Dla Kucharskiego ta przemiana była jednak niewiarygodna.
– Mirek w garniturze nie był wiarygodny. Dla mnie pozostał postacią z Łukowa, znaną z dresu i złotego łańcucha.
Wpis wywołał falę komentarzy. Mieszkańcy Łukowa byli podzieleni. Jedni poparli Kucharskiego, inni zarzucali mu hipokryzję i brak taktu. W komentarzach powtarzały się głosy:
– Karol Nawrocki ma wiele do wyjaśnienia i nie powinien pojawiać się w przestrzeni publicznej.
– Najważniejsze, by zgadzały się pieniądze – pisano ironicznie.
– Wstyd i dno. Niektórzy nie żyją, więc należy zostawić ich w spokoju.
– Każdy ma prawo głosować na kogo chce. Trzeba po prostu iść na wybory.
Pod wpływem reakcji Cezary Kucharski opublikował sprostowanie. Przeprosił rodzinę Szczygłów i wyjaśnił intencje:
– Wpis był niefortunny. Nie chciałem stygmatyzować rodziny Szczygłów, ani uderzać w Mirka czy Mańka, tym bardziej że nie mogą się bronić. Nie chciałem ich obrazić ani urazić. Mam z nimi dobre wspomnienia. Świętoszkami nie byli… ale nie to było meritum wpisu.
Chodziło mi o Karola Nawrockiego – lokalnego watażkę z Trójmiasta, kumpla gangsterów. Dziś za pomocą PR-u, garnituru i zegarka próbuje się z niego zrobić męża stanu, kandydata na Prezydenta RP. Jego przeszłość i otoczenie są niebezpieczne dla obywateli.
ReklamaTak rodzi się prawdziwa mafia – z połączenia gangstera i polityka. Nie wszystko złoto, co się świeci.
Rodzinę Szczygłów przepraszam, jeśli poczuła się urażona.
Wśród komentarzy pojawiły się też słowa, które broniły Mirka Szczygła:
– Niektórzy powinni się cieszyć, że do Mirka Szczygła – ten miał trochę klasy. Potrafił przeprosić, przyznać się do błędu, czasem komuś pomóc. Naprawdę mógł być gorszy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze