Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Łuków pojawiły się pytania o rzekome plany przejmowania działek pod budownictwo mieszkaniowe. Burmistrz Piotr Płudowski stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, określając je jako "fake newsy", które trzeba systematycznie dementować.
Podczas obrad w punkcie „wolne wnioski” głos zabrał radny Krzysztof Okliński, który poruszył temat fałszywych informacji krążących wśród mieszkańców. – "Po poprzedniej sesji, nie wiem w jaki sposób, do społeczeństwa naszego miasta wypłynęła kwestia przejmowania działek pod budownictwo blokowe. Sam nie wierzyłem, że coś takiego można było usłyszeć" – mówił radny, zaznaczając, że skontaktował się w tej sprawie z zastępcą burmistrza Mateuszem Popławskim, który zaprzeczył takim planom.
Burmistrz Piotr Płudowski w swojej odpowiedzi potwierdził, że miasto nie ma i nie miało żadnych planów inwestycyjnych związanych z terenami działkowymi – ani na Niedźwiadku, ani nad Krzną. – "Żadnych planów inwestycyjnych nie ma. Nie ma takiej potrzeby, żeby takie działania i takie ruchy podejmować" – podkreślił burmistrz.
Wyjaśnił również, że jedynymi przypadkami przejmowania nieruchomości przez miasto były sytuacje realizowane na mocy specustawy drogowej, przy okazji projektowania nowych dróg. Za każdą taką działkę wypłacane były odszkodowania na podstawie wyceny rzeczoznawcy.
Piotr Płudowski stanowczo zaznaczył, że ogrody działkowe są wartością dla miasta: – "To są zielone płuca naszego miasta, miejsce rekreacji i spotkań. Nie należy tego ruszać i nie należy tego psuć".
W dalszej części wypowiedzi odniósł się także do innych pojawiających się pogłosek, m.in. o rzekomych planach odebrania terenów parkingowych przy ulicy Księdza Brzóska i na osiedlu Klimeckiego. – "Nic takiego nie planujemy. Wszystkie działania miasta są transparentne i nie podejmuję decyzji samodzielnie. Zachęcam radnych, by w razie wątpliwości kontaktowali się ze mną bezpośrednio" – mówił.
Na zakończenie burmistrz dodał: – "Jeśli trzeba będzie te fake newsy dementować do końca świata i o jeden dzień dłużej, to będziemy to robić".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe, czy za te fake newsy przypadkiem nie są odpowiedzialne te same osoby, które rozpuszczały plotki o rzekomej budowie centrum dla uchodźców na Żelechowskiej. Jakie to niegodne i smutne.
Moje zdanie jest takie: ustalcie symboliczna cene za kazda dzialke ogrodniczo-rekreacyjna niech dzialnowcy sobie wykupia na Wlasnosc i beda same plusy dla "miasta" mieszkancy beda mieli po kawalku wlasnej ziemi ,nie bedzie glupich pomyslow. PAMIETAJMY o JEDNYM ""miasto tworza ludzie" Ps Lukow bylby pierwszym lub jednym z pierwszych. co poszedl na "reke" mieszkancom swego miasta
I tak będę straszył i zbierał podpisy z Anką Lewicz
Ciekawe, czy za te fake newsy przypadkiem nie są odpowiedzialne te same osoby, które rozpuszczały plotki o rzekomej budowie centrum dla uchodźców na Żelechowskiej. Jakie to niegodne i smutne.
Moje zdanie jest takie: ustalcie symboliczna cene za kazda dzialke ogrodniczo-rekreacyjna niech dzialnowcy sobie wykupia na Wlasnosc i beda same plusy dla "miasta" mieszkancy beda mieli po kawalku wlasnej ziemi ,nie bedzie glupich pomyslow. PAMIETAJMY o JEDNYM ""miasto tworza ludzie" Ps Lukow bylby pierwszym lub jednym z pierwszych. co poszedl na "reke" mieszkancom swego miasta
I tak będę straszył i zbierał podpisy z Anką Lewicz