To najważniejsza informacja inwestycyjna tego roku dla mieszkańców Łukowa. W piątek w Urzędzie Miasta zapadła kluczowa decyzja: wybrano firmę, która zrówna z ziemią wysłużonego „Delfinka” i postawi w jego miejscu nowoczesny kompleks wodny. Gra toczy się o gigantyczne pieniądze i lata komfortu dla łukowian.
Po miesiącach analiz i sprawdzania ofert, burmistrz Piotr Płudowski ogłosił werdykt. Najkorzystniejszą ofertę na budowę nowej krytej pływalni złożyła krakowska firma TEXOM. Inwestycja ma kosztować blisko 34 miliony złotych, a wykonawca musiał gęsto tłumaczyć się z zaproponowanej ceny, by rozwiać wszelkie wątpliwości urzędników.
Wybór wykonawcy to sygnał, że czas pożegnać się ze starym basenem. Jeśli procedura przebiegnie bez zakłóceń, wkrótce na plac budowy wjadą ciężkie maszyny. Pierwszym krokiem będzie rozbiórka kultowego, ale wysłużonego już obiektu, by zrobić miejsce dla nowoczesnej architektury z dodatkowymi atrakcjami.
Najważniejsze fakty o nowej inwestycji:
Wykonawca: TEXOM (Kraków).
Koszt: Blisko 34 000 000 zł.
Zakres prac: Rozbiórka starego „Delfinka” i budowa krytej pływalni z atrakcjami.
Status: Wybór najkorzystniejszej oferty (krok przed podpisaniem umowy).
Choć radość w magistracie jest duża, urzędnicy studzą emocje. Prawo zamówień publicznych jest nieubłagane. Druga firma, która startowała w przetargu, ma teraz 10 dni na odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). To krytyczny czas, w którym rozstrzygnie się, czy budowa ruszy zgodnie z planem, czy ugrzęźnie w prawniczych sporach.
Mieszkańcy i miłośnicy sportu trzymają kciuki, by procedura przebiegła sprawnie. Nowa pływalnia pod skrzydłami Ośrodka Sportu i Rekreacji ma być nowym standardem jakości w regionie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze