W środowe popołudnie w miejscowości Gózd (gm. Stanin) doszło do groźnie wyglądającego incydentu. Ciągnik rolniczy marki John Deere, prowadzony przez 30-latka z gminy Stanin, najechał na dziurę w drodze, co zakończyło się zerwaniem zaczepu i upadkiem rozrzutnika z obornikiem na jezdnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna.
Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 16. Jak wynika z ustaleń policji, 30-letni mieszkaniec gminy Stanin, kierujący ciągnikiem rolniczym John Deere, najechał na dziurę w jezdni w miejscowości Gózd. W wyniku wstrząsu doszło do pęknięcia zaczepu, do którego przymocowany był jednoosiowy rozrzutnik z obornikiem.
Rozrzutnik przewrócił się na jezdnię, a z uszkodzonych przewodów hydraulicznych zaczęła wyciekać ciecz eksploatacyjna, która mogła stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Na miejsce zdarzenia szybko została wezwana straż pożarna, która skutecznie usunęła zanieczyszczenia z drogi i zabezpieczyła teren. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a kierowca był trzeźwy.
Choć sytuacja wyglądała poważnie, wszystko zakończyło się bez dramatycznych konsekwencji. To kolejne przypomnienie o tym, jak ważny jest stan techniczny dróg i infrastruktury rolniczej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze