Reklama

Bernarda Machniak ponownie liderką pielęgniarek i położnych w Łukowie

Bernarda Machniak, znana jako Benia, została ponownie wybrana na przewodniczącą związków pielęgniarek i położnych w łukowskim szpitalu. Od 26 lat stoi na straży interesów pracowników SP ZOZ, zdobywając nieustanne zaufanie zespołu. Jej działalność wykracza poza lokalny szpital, walcząc o podwyżki i zmiany w ustawodawstwie ochrony zdrowia na poziomie krajowym.

8 kwietnia pielęgniarki i położne ze szpitala przy ul. Partyzantów w Łukowie jasno pokazały, komu chcą powierzyć swoją przyszłość. Po raz kolejny zagłosowały na Bernardę Machniak. To już 26 lat, odkąd stoi na straży interesów pracowników miejscowego SP ZOZ.

Bernarda Machniak, dla wielu po prostu „Beni”, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w łukowskim szpitalu. Lokalną organizacją związkową kieruje nieprzerwanie od 2000 roku. OZZPiP Region Lubelski zwraca uwagę, że tak długi i ciągły mandat zaufania to rzadkość w skali kraju. W oficjalnym komunikacie związkowcy piszą wprost, że „Twój wynik to zjawisko absolutnie bezprecedensowe”. Tyle lat na stanowisku to nie tylko ogromne doświadczenie, ale przede wszystkim sygnał, że załoga mocno wierzy w jej działnia.

Reklama

Wybory w łukowskim szpitalu przebiegły bez zastrzeżeń. Oprócz przewodniczącej wyłoniono też nowy zarząd oraz komisję rewizyjną na kadencję 2026–2030. Większość osób z tych gremiów ponownie otrzymała mandat. Taki rezultat pokazuje, że zespół jest zżyty, a związek opiera się na sprawdzonej ekipie. Przedstawiciele organizacji z Lublina chwalą łukowskie środowisko za odpowiedzialne podejście do decydowania o własnej zawodowej przyszłości.

Walka o pieniądze nie kończy się na murach szpitala. Bernarda Machniak działa także na ogólnopolskiej scenie. To ona stoi za głośną inicjatywą zmian w ustawie dotyczącej wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Jej propozycje są bardzo konkretne: wyższe pensje dla pielęgniarek i położnych oraz koniec wielomiesięcznego oczekiwania na podwyżki po ukończeniu dodatkowych kursów czy studiów. Domaga się też, by prezes NFZ miał ustawowy obowiązek zabezpieczania środków na te wzrosty płac. Dziś głos Bernardy Machniak należy do najmocniejszych w krajowym ruchu pielęgniarskim i położniczym, a wybór dokonany 8 kwietnia to jasny sygnał, że łukowskie pielęgniarki i położne chcą, by nadal walczyła także w ich imieniu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - lukow.tv Aktualizacja: 10/04/2026 11:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości