Szpital w Łukowie dysponuje nowoczesnym sprzętem diagnostycznym, jednak nowe przepisy NFZ wprowadzają limity finansowania badań, które mogą uniemożliwić pełne wykorzystanie tych urządzeń. Władze powiatu wskazują na ryzyko utrudnionego dostępu do badań, zwłaszcza w nagłych przypadkach, gdy limity zostaną wyczerpane. Starosta i radni apelują o zmianę przepisów, które ich zdaniem zagrażają zdrowiu mieszkańców.
Podczas sesji Rady Powiatu Łukowskiego 30 kwietnia 2026 roku radni niemal jednogłośnie przyjęli stanowisko wzywające najwyższe władze państwowe do wycofania ograniczeń w finansowaniu badań diagnostycznych. Nowe przepisy obowiązują od 1 kwietnia i budzą poważny niepokój samorządowców oraz dyrekcji szpitala.
Głównym punktem obrad był apel skierowany do Prezesa Rady Ministrów, Ministra Zdrowia oraz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Powodem interwencji są wprowadzone limity finansowania świadczeń diagnostycznych, które – zdaniem władz powiatu – bezpośrednio uderzają w pacjentów.
Starosta Łukowski, uzasadniając potrzebę przyjęcia apelu, mówił, że chodzi o bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców. Zwrócił uwagę na paradoksalną sytuację łukowskiego szpitala, który dzięki dużym nakładom dysponuje nowoczesnym sprzętem: rezonansem magnetycznym, tomografem oraz mammografem.
„Te urządzenia, które zostały zakupione z takim trudem, będą służyły jedynie do bieżącej diagnostyki pacjentów w szpitalu, a mieszkańcy naszego powiatu będą musieli szukać pomocy w prywatnych placówkach” – alarmowano podczas sesji. Starosta obrazowo dodał, że limity mogą doprowadzić do sytuacji, w której pacjent z nagłym atakiem wyrostka czy chorobą trzustki nie uzyska pomocy, bo „akurat przed nim wyczerpał się limit”.
W trakcie dyskusji ujawniono, że sytuacja finansowa placówki jest napięta. Narodowy Fundusz Zdrowia zalega łukowskiemu szpitalowi kwotę 16 milionów złotych za nadwykonania z poprzednich miesięcy.
Radny Lucjan Szakali mówił, że nowe zarządzenie NFZ odnosi się głównie do nadwykonań (płatnych w 40% na bieżąco) oraz wyłącza z limitów dzieci i pacjentów onkologicznych. Starosta ripostował, że to „pobożne życzenia” i realne ograniczenie dostępności do badań. „Dosyć tego zaciskania pasa i głodzenia służby zdrowia” – grzmiał Starosta, dodając, że sytuacja robi się coraz bardziej napięta.
W wypowiedziach radnych wracał wątek systemowej niewydolności służby zdrowia, ciągnącej się od lat. Mimo różnic w ocenach co do przyczyn, zgodzili się, że reakcja jest konieczna. Radny Henryk Lipiec zaznaczył, że bez względu na zapatrywania polityczne nikt rozsądny nie powie dziś, iż w służbie zdrowia jest dobrze, a apel stanowi ważny sygnał dla ministerstwa.
Ostatecznie uchwała zawierająca apel o przywrócenie nielimitowanej diagnostyki została podjęta przy 20 głosach „za” i jednym wstrzymującym się. Samorządowcy liczą, że mocny głos z Łukowa przyczyni się do zmiany decyzji na szczeblu centralnym, choć nie ma pewności, jak szybko rząd na niego odpowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze