Reklama

Czy w samorządach wróci możliwość rządzenia bez limitu kadencji? Rewolucja może objąć powiat łukowski

W Sejmie trwają kluczowe prace nad projektem, który może wywrócić do góry nogami zasady nadchodzących wyborów samorządowych. Chodzi o zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów i burmistrzów – rozwiązania, które od 2018 roku miało gwarantować regularną wymianę lokalnych władz. Jeśli prawo się zmieni, obecni włodarze z powiatu łukowskiego zyskają szansę na walkę o głosy w 2029 roku.

 

W czwartek, 8 stycznia 2026 roku, Sejm rozpoczął debatę nad projektem nowelizacji Kodeksu wyborczego, za którym stoi Polskie Stronnictwo Ludowe. Projekt zakłada całkowitą likwidację tzw. „dwukadencyjności”. Oznacza to, że mieszkańcy mogliby wybierać tego samego wójta czy burmistrza dowolną liczbę razy, bez ograniczeń czasowych. Dodatkowo nowelizacja przewiduje zniesienie zakazu jednoczesnego kandydowania na włodarza gminy oraz do rady powiatu lub sejmiku województwa.

Choć debata toczy się w Warszawie, jej skutki najmocniej odczują mieszkańcy regionów takich jak Ziemia Łukowska.

Reklama

Powiat łukowski: Kto musiałby odejść w 2029 roku?

Obecne przepisy są nieubłagane: osoby, które zostały wybrane w 2018 roku i ponownie w 2024 roku, w kolejnych wyborach (zaplanowanych na 2029 rok) nie będą mogły już kandydować na to samo stanowisko. W powiecie łukowskim ta „bariera” dotyczy większości urzędujących włodarzy.

Jeśli prawo o dwukadencyjności nie zostanie zniesione, w 2029 roku o reelekcję nie będą mogli ubiegać się m.in.:

  • Piotr Płudowski – burmistrz Łukowa

  • Marcin Sentkiewicz – burmistrz Stoczka Łukowskiego

  • Mariusz Osiak – wójt gminy Łuków

    Reklama
  • Marek Czub – wójt gminy Stoczek Łukowski

  • Krzysztof Kazana – wójt gminy Stanin

  • Karol Ponikowski – wójt gminy Adamów

  • Piotr Chaber – wójt gminy Serokomla

  • Kinga Szerszeń – wójt gminy Wola Mysłowska

Dla naszych lokalnych społeczności oznacza to wybór między dwiema wizjami: albo naturalną wymianą liderów i dopuszczeniem do głosu nowych osób, albo – w przypadku zmiany prawa – postawieniem na stabilność i wieloletnie doświadczenie obecnych gospodarzy gmin.

Spór o „betonowanie władzy”

Projekt PSL budzi ogromne emocje. Przeciwnicy, m.in. z partii Razem, alarmują, że brak limitów doprowadzi do „zabetonowania władzy” i tworzenia niezdrowych lokalnych układów, które trudno będzie przełamać nowym kandydatom.

Reklama

Z kolei zwolennicy zmian, wspierani przez wielu samorządowców, argumentują, że to mieszkańcy, a nie sztywne przepisy, powinni decydować, kto ma nimi zarządzać. Podnoszą również argument o bezpieczeństwie i ciągłości inwestycji – według szacunków, utrzymanie dwukadencyjności wymusiłoby wymianę aż 60% włodarzy w całej Polsce w 2029 roku.

Co dalej?

Mimo kontrowersji, projekt uzyskał poparcie większości klubów parlamentarnych (KO, PiS, Lewicy i Polski 2050) dla dalszych prac, choć wiele partii zapowiada zgłoszenie poprawek. Najbliższe miesiące pokażą, czy ustawa wejdzie w życie przed końcem 2026 roku.

Reklama

Dla mieszkańców powiatu łukowskiego to jasny sygnał: polityczna mapa naszego regionu za trzy lata może wyglądać zupełnie inaczej, niż planowano jeszcze niedawno.

Czy popierasz zniesienie limitu kadencji dla wójtów i burmistrzów w naszym powiecie?”

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/01/2026 17:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości