Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 4-latki z powiatu ryckiego. Babcia opiekująca się wnuczką straciła ją na chwilę z oczu. Nie mogła jaj nigdzie znaleźć. Pomogli policjanci
W poniedziałek popołudniu dyżurny ryckiej komendy otrzymał zgłoszenie o zaginięciu czteroletniej dziewczynki. Jak wynikało ze zgłoszenia dziecko przebywało pod opieką babci w jednej z miejscowości powiatu ryckiego. W tym czasie rodzice dziewczynki udali się do lekarza z drugim dzieckiem. Po jakimś czasie matka czterolatki otrzymała niepokojący telefon od opiekującej się dzieckiem babci, iż ta nie może znaleźć wnuczki. Jak twierdziła na chwilę straciła ją z oczu. Babcia z członkami rodziny przeszukała dom i teren posesji nawołując dziecka, lecz to nie przyniosło żadnego skutku. Obawiając się o życie i zdrowie czteroletniej córki, matka powiadomiła policję o zaginięciu.
Funkcjonariusze natychmiast ruszyli do poszukiwań. Niespełna kilkanaście minut po zgłoszeniu, dziewczynka odnalazła się w domu.
Jak się okazało dziewczynka schowała się za zasłonką. Powiedziała babci, że nie odzywała się bo bawiła się w chowanego. Na szczęście dziewczynka była cała i zdrowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze