Zaniepokojona kobieta wezwała pomoc, widząc przez okno swojego męża nieruchomo leżącego na łóżku. Na miejscu pojawiła się straż pożarna, pogotowie i OSP Burzec. Nikt nie spodziewał się takiego finału...
We wtorek, tuż po godzinie 17:00, do służb ratunkowych wpłynęło pilne zgłoszenie z miejscowości Burzec (powiat łukowski). Zaniepokojona żona nie mogła nawiązać kontaktu z mężem, którego widziała przez okno nieruchomo leżącego na łóżku. Obawiając się najgorszego, natychmiast zadzwoniła po pomoc.
Na miejsce zadysponowano Ochotniczą Straż Pożarną z Burca oraz Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą z Łukowa, a także zespół ratownictwa medycznego.
Po przybyciu służb i braku jakiegokolwiek kontaktu z mężczyzną, strażacy zdecydowali się działać. Podjęto decyzję o wybiciu szyby, aby dostać się do środka mieszkania. Wybuchły hałas... i nagle wydarzyło się coś zaskakującego.
Mężczyzna natychmiast się obudził, ku zdziwieniu wszystkich obecnych. Na szczęście okazało się, że nie potrzebuje pomocy medycznej – po przebadaniu przez ratowników nie stwierdzono żadnych zagrożeń dla zdrowia, dlatego nie został przewieziony do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze