Reklama

Zobaczyli licznik i nie mogli uwierzyć – 154 km/h! Policja nie miała litości

Brawura za kierownicą, nagranie z wideorejestratora i surowa kara – tak zakończyła się jazda 52-letniego kierowcy Mitsubishi, który przekroczył dozwoloną prędkość aż o 64 km/h. Tłumaczył się pośpiechem, ale tłumaczenia nie pomogły – zapłaci wysoki mandat i straci cenne punkty.

Za szybko przez krajową „dwójkę” – wideorejestrator nie wybacza

W piątkowy poranek funkcjonariusze bialskiej grupy SPEED pełniący służbę na drodze krajowej nr 2 zatrzymali kierującego osobowym Mitsubishi, który znacznie przekroczył prędkość. Policyjny sprzęt zarejestrował, jak kierowca jedzie z prędkością 154 km/h, czyli aż o 64 km/h więcej niż pozwalają przepisy.

Za kierownicą siedział 52-letni mieszkaniec Siedlec, który próbował tłumaczyć się pośpiechem, lecz jego jazda została jednoznacznie udokumentowana przez policyjny videorejestrator. Funkcjonariusze nie mieli wątpliwości – wykroczenie było poważne.

Reklama

Wysoka kara za brawurę – punkty i pieniądze

Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 2 000 złotych oraz otrzymał 14 punktów karnych. To nie tylko dotkliwa kara finansowa, ale i potencjalne zagrożenie dla dalszego posiadania prawa jazdy – przy takiej liczbie punktów kolejna kontrola może zakończyć się jego zatrzymaniem.

Policja przypomina, że nadmierna prędkość to wciąż jedna z najczęstszych przyczyn poważnych wypadków na polskich drogach. Każdy kierowca powinien mieć świadomość, że za kierownicą odpowiada nie tylko za siebie, ale również za życie innych uczestników ruchu drogowego.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/04/2025 12:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości