Siedemnasta edycja Międzynarodowego Memoriału Janusza Kowalczyka przeszła do historii jako wielki popis siły i charakteru zawodników z Łukowa. Na pomoście spotkali się sztangiści z różnych stron kraju oraz zagranicy, jednak to nasi reprezentanci najczęściej odbierali gratulacje za najwyższe lokaty.
Miasto ma powody do dumy, ponieważ łukowski Olimpijczyk pokazał, że potrafi szkolić mistrzów w każdej kategorii wiekowej. Rywalizacja była zacięta, a emocje towarzyszyły każdemu podejściu do sztangi, jednak to Lena Olender i Błażej Borkowski stanęli na najwyższym stopniu podium, udowadniając swoją doskonałą formę.
Siedemnasta edycja Międzynarodowego Memoriału Janusza Kowalczyka przeszła do historii jako wielki popis siły i charakteru zawodników z Łukowa. Na pomoście spotkali się sztangiści z różnych stron kraju oraz zagranicy, jednak to nasi reprezentanci najczęściej odbierali gratulacje za najwyższe lokaty. Miasto ma powody do dumy, ponieważ łukowski Olimpijczyk pokazał, że potrafi szkolić mistrzów w każdej kategorii wiekowej. Rywalizacja była zacięta, a emocje towarzyszyły każdemu podejściu do sztangi, jednak to Lena Olender i Błażej Borkowski stanęli na najwyższym stopniu podium, udowadniając swoją doskonałą formę.
Wśród najmłodszych zawodniczek bezkonkurencyjna okazała się Lena Olender, która pewnie wygrała rywalizację w grupie młodziczek. Jej sukces uzupełniły starsze koleżanki występujące w kategorii juniorek do lat dwudziestu. Julia Ognik oraz Andżelika Młynarczyk stoczyły twardą walkę o medale, zajmując odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Każdy udany dźwig był nagradzany gromkimi brawami publiczności, która doceniła ogrom pracy włożony w przygotowania do tego turnieju. Dziewczęta pokazały wielką klasę i udowodniły, że w podnoszeniu ciężarów liczy się nie tylko czysta siła, ale też stalowe nerwy.
Równie emocjonująco wyglądały zmagania panów, gdzie główną rolę odegrał Błażej Borkowski. Startując w grupie najstarszych juniorów, nie dał szans rywalom i dumnie odebrał złoty medal. Tuż za nim, na trzecim miejscu, zawody ukończył Adrian Chudek. Młodsi koledzy z klubu również nie próżnowali. Krystian Śledź i Rafał Łobejko wywalczyli srebrny i brązowy krążek w kategorii siedemnastolatków. Tak silna i wyrównana ekipa sprawiła, że w klasyfikacji zespołowej Olimpijczyk Łuków nie miał sobie równych. Dwa łukowskie składy zajęły pierwsze oraz trzecie miejsce w całym turnieju, co jest wynikiem wręcz fenomenalnym.
Sukcesy indywidualne i drużynowe naszych sztangistów to najlepsza wizytówka łukowskiego sportu na arenie międzynarodowej. Gratulacje należą się wszystkim zawodnikom, którzy podjęli trud startu i pokazali sportowego ducha walki. Memoriał Janusza Kowalczyka po raz kolejny przypomniał, że ciężka praca na treningach przynosi wymierne efekty w postaci medali i pucharów. Olimpijczyk Łuków po raz kolejny potwierdził swoją pozycję lidera, a nasi mistrzowie już mogą myśleć o kolejnych sportowych wyzwaniach.
Wśród najmłodszych zawodniczek bezkonkurencyjna okazała się Lena Olender, która pewnie wygrała rywalizację w grupie młodziczek. Jej sukces uzupełniły starsze koleżanki występujące w kategorii juniorek do lat dwudziestu. Julia Ognik oraz Andżelika Młynarczyk stoczyły twardą walkę o medale, zajmując odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Każdy udany dźwig był nagradzany gromkimi brawami publiczności, która doceniła ogrom pracy włożony w przygotowania do tego turnieju. Dziewczęta pokazały wielką klasę i udowodniły, że w podnoszeniu ciężarów liczy się nie tylko czysta siła, ale też stalowe nerwy.
Równie emocjonująco wyglądały zmagania panów, gdzie główną rolę odegrał Błażej Borkowski. Startując w grupie najstarszych juniorów, nie dał szans rywalom i dumnie odebrał złoty medal. Tuż za nim, na trzecim miejscu, zawody ukończył Adrian Chudek. Młodsi koledzy z klubu również nie próżnowali. Krystian Śledź i Rafał Łobejko wywalczyli srebrny i brązowy krążek w kategorii siedemnastolatków. Tak silna i wyrównana ekipa sprawiła, że w klasyfikacji zespołowej Olimpijczyk Łuków nie miał sobie równych. Dwa łukowskie składy zajęły pierwsze oraz trzecie miejsce w całym turnieju, co jest wynikiem wręcz fenomenalnym.

Sukcesy indywidualne i drużynowe naszych sztangistów to najlepsza wizytówka łukowskiego sportu na arenie międzynarodowej. Gratulacje należą się wszystkim zawodnikom, którzy podjęli trud startu i pokazali sportowego ducha walki. Memoriał Janusza Kowalczyka po raz kolejny przypomniał, że ciężka praca na treningach przynosi wymierne efekty w postaci medali i pucharów. Olimpijczyk Łuków po raz kolejny potwierdził swoją pozycję lidera, a nasi mistrzowie już mogą myśleć o kolejnych sportowych wyzwaniach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze